Dzisiaj w komunikacji miejskiej widziałem dziewczynę ubraną na zasadzie kontrastów:
- białe buty Reebok Royal Glide
- czarne nieprześwitujące rajstopy
- jasnoniebieska jeansowa spódniczka mini
- czarna skórzana kurtka
- jasnoszara apaszka

Bardzo mi się podobał ten outfit. Już prawie miałem do niej zagadać i pochwalić za fajnie dobrane elementy garderoby, ale stwierdziłem, że będzie to trochę creepy, więc dałem sobie spokój.

Gdy wysiadała na przystanku, zastanawiałem się, czy za nią nie