Od rana jestem w pracy, pracuje w śniadaniowni. O 7.31 czyli dokładnie minutę po otwarciu do bistro wchodzi facet, na pierwszy rzut oka całkiem zwyczajny. Usiadł przy stoliku, którego nie widać z baru. Idąc przez bistro, mijając jego stolik zauważyłam że siedzi z telefonem, odpaloną aplikacją do oglądania filmów i próbuje rozpiąć sobie pasek od spodni. Jak zauważył że się na niego gapię, szybko wstał i wybiegł.
Ten dzień nie może skończyć
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach