#anonimowemirkowyznania
Mam problem z emocjonalnym zaangażowaniem się w relacje z #rozowepaski.

Jak to się objawia? Spotykam się z daną dziewczyną, randkujemy, z niektórymi zaczyna się związek, a z niektórymi nie (ale z większością jest już bliskość fizyczna i cała ta otoczka) i nagle myk. Mijają jakieś 2, maksymalnie 3 miesiące i przestaję do nich cokolwiek czuć. Serio.

Tak jak na początku znajomości czuję motylki w brzuszku, jestem o
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Może to mnie tak skrzywiło? Jeśli chodzi o najbliższą rodzinę, to nie ukrywam że mam z dzieciństwa trudne przeżycia - zdrada, kłótnie, awantury itd.


@AnonimoweMirkoWyznania:
''Zamrozone uczucia wyzsze'' tako diagnoze ja dostalem. Leczone skutecznie w ramach terapii DDD. U mnie troche w ostrzejszej formie, mysle ze ogarniesz. Pozdro.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: możesz się udać do terapeuty, jeśli chcesz nad tym pracować. Pewnie masz za sobą jakąś traumę, jakieś bardzo bolesne zdarzenie, które gdzieś tam siedzi nieuświadomione i trzeba to przepracować. Ta niemożność zaangażowania to taki mechanizm obronny, dzięki któremu twój mózg chroni cię przed ponownym przeżyciem podobnego bólu, którego kiedyś tam doświadczyłeś. Nie wiem czy da się to całkiem "wyleczyć", ale próbować z terapią zawsze warto :D
  • Odpowiedz
Mama już po operacji. Czuje się dobrze, obyło się bez stomii. Poszło lepiej niż się spodziewali. Dziękuję wszystkim za modlitwę () piszę dopiero teraz, bo strasznie wszystko się to ciągnie i żeby cokolwiek się dowiedzieć czekamy ciągle (jakby nie mogli jej przy wypisie powiedzieć więcej, tylko dopiero teraz).

Co do faktów: wycięli w sumie 38 cm jelit, ale był jeden przerzut na lokalny węzeł chłonny.
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach