I wiedziony opowieściami jak to ludzie szli do więzienia za wbicie złego produktu na kasie za mniejsze pieniądze, czyli pomylisz się na niekorzyść sklepu to idziesz do paki, pomylisz się na korzyść sklepu to sklepowi nic nie grozi a jak dowiedziałem się na infolini biedronki w zasadzie niczego nie można zwrócić poza tekstyliami i sprzętami agd.
Przygotowałem pewien plan zemsty,


























Mam status kupującego biznesowego, czyli aktywowali mi zakładkę VAT pod nazwą „Gromadzenie informacji podatkowych” tam zaznaczyłem że w celach biznesowych, a nie prywatnych kupuję.
Jeszcze miesiąc temu można było sobie ściągnąć fakturę do zamówienia,
źródło: IMG_3123
PobierzNo ale, żeby zmusić ali do podjęcia odpowiednich kroków w tym kierunku to można zakupu dokonywać kartą (np. rev
olut) i później zgłaszać chargeback z tytułu braku wystawienia faktury ( ͡° ͜ʖ ͡°)