Wczoraj powtórzyłem sobie "Ogień w przestworzach" z 1993 r. (ten polski oficjalny tytuł "Uprowadzenie" pasuje bardziej do kolejnego klonu "Taken" z Nessonem, niż do bliskich spotkań z UFO).
Po latach rzecz nadal bardzo dobrze się trzyma, zdjęcia, efekty specjalne, scenografia itp. to coś jakby z innego świata, gdy twórcy po prostu musieli się przyłożyć do realizacji zamiast liczyć na magików od CGI lub AI.
Fabuła jest oparta na rzekomo prawdziwych wydarzeniach - 5 listopada
Po latach rzecz nadal bardzo dobrze się trzyma, zdjęcia, efekty specjalne, scenografia itp. to coś jakby z innego świata, gdy twórcy po prostu musieli się przyłożyć do realizacji zamiast liczyć na magików od CGI lub AI.
Fabuła jest oparta na rzekomo prawdziwych wydarzeniach - 5 listopada

















źródło: The_Rift
Pobierz