405273,16 - 12,10 = 405261,06

Wczorajszy wieczorne #bieganie - kumpel ze mną się wybrał na bieganie, cóż to, że wczoraj miał 3km "rozgrzewki" + rozciąganie i zaczynamy BC2-7km (w teorii bo puls z nadgarstka jakoś nisko pokazywał) - a jak to wyszło - z racji wspólnego biegania - 5km wyszło ok 5:15, potem na 2km pożegnałem kumpla by dokręcić 2km w około 4:45 + GR i schłodzenie 2km powrotne do domu.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

405377,78 - 6,42 = 405371,36

Trochę krócej lecz starałem się trochę szybciej. Godzina treningu niekorzystna ze względu na wzmożony ruch samochodów i poziom syfu w powietrzu. Niby mam to w rzyci ale jednak oddychało się ciężej.

#bieganie #biegajzwykopem

Statystyki:
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

405441,73 - 9,10 = 405432,63

Wczorajszy bieg, BC1 - ok 5,2km, rozciąganie -> SB 10x~140m podbiegu, schłodzenie. Ogólnie 9,1km,- dość późno ruszyłem, też koniec treningu przed 22gą właściwie już. Palec boli jak cholera...

Pogoda super, lekki mróz jedynie, deszczu/śniegu brak, dziś w teorii ok 8km BC2. Ciekawe jak wyjdzie.
Miłego czwartku!
tomekkp - 405441,73 - 9,10 = 405432,63

Wczorajszy bieg, BC1 - ok 5,2km, rozciągani...

źródło: comment_KQlHALbmtZLb1q2uEj4psSAzbWEDyD8e.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@randall: Tak jak Benzoesansodu pisał koktajle spoko. Mam podobnie, że po treningu nie chce mi się jeść, to max zjadam banana, a do pracy biorę zazwyczaj jakaś kasza z warzywami ;)
  • Odpowiedz
6120575 - 900 = 6119675

Pogoda była taka,że psa na dwór bym nie wypuścił, a dziś wg. prognoz miało być słońce (na razie się nie zapowiada) więc wczoraj basen, dziś bieganie i mocny akcent z czwartku w planie przeniesiony, co było logiczniejszym wyjściem aniżeli biegać w ulewie a pływać jak bezchmurne niebo. Tyle teorii bo słońca coś nie widać jeszcze, może do wieczora będzie.

Tydzień temu prawie rozwaliłem palucha, więc wczoraj na 30tej długości,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

405613,69 - 15,00 = 405598,69

Bieg wczorajszy, Sobotni bieg jeszcze czuję w nogach, po wolnej niedzieli, nie chciałem forsować od razu mocniejszych jednostek, zrobiłem sobie spokojną WB - wyszło ładnie 15km. Pogoda na szczęście oszczędziła, mogłem posłuchać w spokoju książki, nie katując mocno organizmu a jednocześnie zrobić jednostkę treningu która mnie pobudzi.

Sam bieg bez ciekawych sytuacji, nie ma co się dziś rozpisywać, dziś spróbuję siły biegowej, jutro basen i sauna i czwartek dopiero
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

405693,56 - 9,43 = 405684,13

Sobota intensywna, nawet nie było czasu na wpis :<
Najpierw dźwiganie szpargałów i opróżnianie piwnicy (tak zmieniłem piwnicę na większą). Później od razu trening biegowy, obiad i sauna.
Niedziela - dzień regeneracji i odpoczynku. Zarówno od wysiłku fizycznego jak i od komputera. A dzisiaj ukochany poniedziałek, więc wrzucam zaległy wpis.

Statystyki:
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

405716,01 - 10,00 = 405706,01

Jak mnie tu dawno nie było - fiu fiuu. Ileż to plusów do rozdania w sztafecie - aż miło.

Od takiego niedosytu który pozostał po biegu niepodległościowym, bardzo zależało mi na weekendowym biegu w którym chciałem zakończyć życiówką poniżej 47minut. Szło gładko, trenowałem dość sporo jak na takiego amatora(Wręcz czy nie za dużo), ale byłem pełen nadziei na poprawę czasu. I nie może być za łatwo - poniedziałek zeszły
tomekkp - 405716,01 - 10,00 = 405706,01

Jak mnie tu dawno nie było - fiu fiuu. Ile...

źródło: comment_j6r0Nzukti4WLLnOqr192wz39pNqANEu.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach