@0002: Bo narodowcy i wszelkie prawactwo to tak naprawdę większe leming i pelikany od wyborców PO, łykną wszystko, tak się ten filmik nazywał więc wierzą.
W związku z polityką karania klubów za patriotyzm na polskich stadionach, a zwłaszcza po wydarzeniach związanych z nałozeniem bezpodstawnych kar na Śląsk Wrocław (za herb miasta Brzeg) oraz Lecha Poznań (za starą flagę Legionu Piła) organizujemy protest pod siedzibą PZPN!
Jesteśmy Narodowcami, ale wielu z nas jest także aktywnymi kibicami, bądź - jak wolą media - "kibolami". Wielu z nas przejechało dziesiątki tysięcy kilometrów za swoją drużyną. To, co obserwujemy od wielu
@PatologiiZew: Bardzo mnie ciekawi czy w przypadku innych krajów również często nakłada się kary finansowe za takie zachowania. EDIT: Żeby nie było - wszedłem dopiero po odpowiedzi. ;)
- Praca o FMW powinna zainteresować narodowców, którzy mogą poznać losy podobnie jak oni ideowego środowiska, głoszącego słuszne postulaty, ale które nie zdołało zaistnieć na scenie politycznej - pisze Jan Bodakowski.
Na identycznej zasadzie na wykopie głównej raczej lądują „polskie obozy koncentracyjne” z zachodnich mediów, a nie jakieś marsze ku czci Stalina w neosowieckiej Rosji. O tej Rosji narracja głównego nurtu medialno-politycznego jest negatywna (i słusznie) i nikt nie mówi nam, byśmy z rosyjskim państwem się bratali. Inaczej sprawa wygląda w przypadku wspomnianego
@0002: Jest to kołowrót. Symbol słowiański który czerpie ze swastyki. Nie używają go po to by być powiązany z nazistami tylko ze swoją słowiańską przeszłością
Wolność, Miłość do Ojczyzny, Wierność, Męstwo, Honor, Prawość, Przyjaźń, Sumienność, Pomoc Słabszym, Tolerancja – o te wartości Powstańcy Warszawscy stanęli do walki 71 lat temu.
Po raz kolejny ulicami Warszawy przeszedł Marsz Powstania Warszawskiego organizowany przez środowiska narodowe. Uczestnicy upamiętnili bohaterów walczących o wolność, nie zabrakło też haseł typowych dla marszów narodowców.
@donmuchito1992: Ja tam kocham to patriotyczne myślenie, że dla mnie większym przyjacielem jest ten, kto ma wobec mnie same wymagania, bo przecież urodził się tu gdzie ja, niż ten, który oferuje mi lepsze usługi po niższych kosztach. To takie piękne i romantyczne :>