Pół godziny przed występem głównego artysty na scenę wyszedł organizator imprezy i powiedział, że koncert się nie odbędzie. Publiczność zaczęła ciskać w niego kuflami, jeden z nich rozciął mężczyźnie łuk brwiowy. Tak 15 marca zakończył się festiwal Hardbowl w klubie Od Zmierzchu Do Świtu.
Uwaga dziś zespół, który pamięta 5 osób: wokalista, jeden z redaktorów Tylko Rocka, ja i dwóch kumpli od picia jabola w parku ;) Blitzkrieg z Łodzi.Grali melodyjną zimną falę ala Bauhaus czy Siekiera. Ciulowe brzmienie tak charakterystyczne dla kapel przełomu lat 80 i 90, że normalnie nie do podrobienia. Trochę mroku, trochę kiczowatych klawiszy oraz dęciaków, a przede wszystkim dużo melodii. Wychwalał ich Tomek Beksiński, ale na szczęście nie smęcili tak jak
Trzydzieści pięć lat po pierwszej odsłonie jarocińskiego festiwalu nowi organizatorzy przedstawiają pierwsze szczegóły dotyczące tegorocznej edycji imprezy.