@Lifelike: w tym roku wreszcie zobaczyłam jery w naturze. Przyleciało stadko 20-30 sztuk. Są śliczne. Mój N. co nie zna się na gatunkach ptaków zbyt dobrze. Zawołał mnie, żebym zobaczyła co tych zięb tyle przyleciało :):):)
  • Odpowiedz
zamiast powitania słów #porannaporcja australijskich sowiców

Sowica australijska (Ninox boobook) – gatunek ptaka z rodzaju Ninox, z rodziny puszczykowatych (Strigidae). Jest gatunkiem rodzimym dla kontynentalnej Australii, południowej Nowej Gwinei, na wyspie Timor i Wysp Sundajskich. Najmniejsza sowa na kontynencie australijskim, osiąga od 27 do 36 cm długości. Żywi się owadami i małymi kręgowcami, polując z zasiadki.

#zwierzeta #zwierzaczki #sowy #sowysazajebiste #ptaki

z
likk - zamiast powitania słów #porannaporcja australijskich sowiców

Sowica austral...

źródło: comment_16069756273rx9n64pLNzpbVB4Wvh3OV.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ChochlikLucek: Ja najpierw próbowałem je odganiać bo sypałem ziarenka brublom do miski na ziemi, potem kupiłem mały karmnik żeby powietrzne szczury nie mogły z niego jeść. Gdzie tam! Odstawiały jakieś cyrkowe akrobacje żeby tylko dostać dziobem do ziaren. Zakleiłem karmik taśmą tam, gdzie się wsadzały łeb - więc wyewoluowały kolejny poziom i zaczęły zwieszać się z daszku karmnika jak nietoperze (chociaż słabo im to idzie, nie są anatomicznie przystosowane). Większość
  • Odpowiedz
@wilkor: dobrze :)
Zetterstrom podaje zasadę "skok cieńszy niż średnica oka", zatem wspominane przez Ciebie "patyczki" to prawidłowa odpowiedź :)

przepadanie czy nie przepadanie za ludźmi jest sprawą mniejszej wagi - ptaki mają skrzydła i potrafią pojawiać się w dziwnych miejscach, więc tym się nie kieruj (vide sowa jarzębata w Wołosatem, modraczek na Pustyni Błędowskiej oraz wiele, wiele innych)
  • Odpowiedz
ptakomirasy, mam problem. z różową chcieliśmy zacząć dokarmiać ptaki, bo przywiozła jakiś starszy i duży karmnik z rodzinnego domu, który położyliśmy na parapecie i wrzuciliśmy tam mieszankę ziaren dla ptaków. problem jest taki, że przychodzą, ale... dwa lub trzy gołębie grubasy które budzą mnie od trzech dni.

nie wiem co teraz w tej sytuacji możemy zrobić? zabrać karmnik na jakiś czas i zacząć na nowo? na dachu budynku na przeciwko swoje gniado
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

jak zawiesisz to skorzystają te zwinniejsze: sikory, raniuszki i kowaliki, czasem dzięcioł.

jak położysz - skubać będzie ten kto ma chęć (powyższe + wróble, mazurki, kosy, kopciuszek, etc)

ja robiłem i tak i tak, luz :)
  • Odpowiedz
@pieczarkowy: Karmnik ma tę wadę, że jest stabilny. Jeśli chcesz, żeby gołębie nie przylatywały, pokarm musi być serwowany w ten sposób, żeby małe ptaki nie miały problemu, a większe nie miały możliwości stabilnie usiąść.
Dobre są na przykład kule tłuszczowe, zawieszone na sznurku - dla sikorek i inne małych ptaków to wygodne rozwiązanie, a gołąb sobie z tym nie poradzi.

Takie kule możesz zrobić samodzielnie za grosze. Przykładowy film w
paramyksowiroza - @pieczarkowy: Karmnik ma tę wadę, że jest stabilny. Jeśli chcesz, ż...
  • Odpowiedz