Zastanawialiście się, czy w obcych językach są jakieś polonizmy? Bo przecież masa naszych codziennych wypowiedzi skłąda się właśnie z wyrazów obcego pochodzenia. W języku jest masa germanizmów, turcyzmów, bohemizmów, a dziś wchodzi angielski. Są tak zatopione w polskim, że często nawet nie wiemy, że ich używamy. Czyżby oddziaływanie kulturowe Polski nie było tak duże jak to zdają się piać co
Więcej zmartwień, problemów i smutków wiąże sie z posiadaniem żony i dziecka czy z byciem samotnym?
Do niedawna w ogle nie zalezalo mi na jakimś stalym zwiuazku, tzn. mogłoby by, ale jak nie ma to mnie to nie bolało i myslalem ze nie bedzie boleć w przyszlosci, a tym bardziej nie myslalem o posiadaniu dziecka, bo bardziej postrzegalem je jako niekonieczne dodatkowe problemy, obowiazki, zmartweinia i wydawanie pieniędzy. Zawsze tez dziwilem sie
@essos: Zależy, jaki jesteś, czego chcesz i jak się wszystko ułoży. Jeśli lubisz życie rodzinne, znajdziesz fajną babkę i urodzi wam się zdrowe dziecko, to pewnie będzie super. Ale jeśli zwiążesz się z kimś na siłę albo źle trafisz i będą z tego same problemy i złe emocje, to lepiej być samemu.
@sberatel: calujesz swoje dzieci w usta i w ten sposob uxzysz je okazywania uczyc? Moze jeszcze im do wanny wejdz na golaska i daj lekcje milosci, creepie?
Tak sobie czytam Fairy Tail, zostało kilka chapterów do końca i wychodzi na to, żę Trollshima zapomniał o motywie tego żywego cienia Rogue's, a jeszcze przed napieprzaniem się z Zerefem jasno dał do zrozumienia, że cosik z tym będzie. Mogło wyjść z tego coś dobrego(jak na FT oczywiście), no szkoda.
Tak w ogóle to straszna kupa z tego FT się zrobiła. Po Wyspie Tenrō wszystko było takie nijakie, robione na szybko. Od tamtego momentu pojawił się jeden chapter, który można określić jako dobry. Już nawet Naruto lepiej wypadało w porównaniu do Wróżek. Naruto było konsekwentne - jeśli Kishimoto przedstawiał kogoś jako złodupca to był tym złodupcem i to co się wokół niego działo było odpowiednio duże. Tutaj? Tutaj raz Natsu topi ogniem
@Cheater: Korwina akurat mam za debila, nie głosowałem na żadną prawicową formacje, jedynie w kwestii imigrantów zgadzam się z tym środowiskiem. W kraju kiedy spacerowałam w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Gdańsku, Poznaniu nikt nigdy niczym we mnie nie rzucił, nie widziałem żeby ktokolwiek szarpał (uwierz, dosłownie szarpał) małe dziewczynki.
Jeśli rozwój, i perspektywy na przyszłość mierzysz przez PKB do rozumiem, że Brunei, Katar, Czy Trynidad i Tobago są dla ciebie ideałami
Pamketacie to uczucie kiedy w żarcie chcieliscie powiedzieć ze ktos z waszych bliskich nie żyje np. Ktos mówi twoja stara sra do gara buehehehas! a ty chcesz odpowiedziec "ale.moja mama nie żyje..." ale nie może ci to przejsc przez gardlo, bo boisz sie ze wykraczesz i ona zaraz umrze? #pytanie #gorzkiezale #przemyslania
Mirasy, myślałem o imporcie (niekoniecznie do nas) i sprzedaży sprzętu droższego, czyli tego, którego na co dzień nie kupujemy na zakupach - komputery, telewizory, pralki, etc. Ale od zawsze mam problem z tym, że ta branża ma straszliwie niskie marże ze względu na olbrzymią konkurencję. No i tutaj moje pytanie, bo wiem, że mamy tutaj #januszebiznesu - nie wkurza was, że przez wasze ręce przepływają 3 miliony złotych a z