Kiedy odnosimy się krytycznie do religii, zwykle podkreślamy, że należy odróżnić defekty Kościoła od samej wiary. Chociaż takie rozróżnienie jest uzasadnione, skłania nas do przeoczenia tego, że wiara często funkcjonuje jak zwykła obsesja, która może doprowadzić człowieka do rozstroju psychicznego. Z czego to wynika?
Aby odpowiedzieć na to pytanie, w tym tygodniu odwołałem się do filmu Siostry Magdalenki (2002) i uwagi Fryderyka Nietzschego.
Odnośnik do wpisu: Obsesja wiary
---
Aby odpowiedzieć na to pytanie, w tym tygodniu odwołałem się do filmu Siostry Magdalenki (2002) i uwagi Fryderyka Nietzschego.
Odnośnik do wpisu: Obsesja wiary
---


















Zgadzam się z @przemyslane_kadry że wiara może osiągnąć patologiczne poziomy, to jest dla mnie wręcz oczywiste. Jednak taka opinia, że wiara religijna to wiara w "magiczne istoty" i że to "choroba psychiczna" wydaje mi się być strasznym nadużyciem. Poniekąd rozumiem taką opinię, bo żyjemy teraz w