Gdy mówimy o egoizmie, zwykle mamy z nim jednoznacznie negatywne skojarzenia. Bycie egoistą w utartym sensie oznacza: brak empatii, skupianie się na sobie i lekceważenie potrzeb drugiej osoby. Jeśli jednak głębiej się nad tym zastanowimy, zdamy sobie sprawę, że stawianie swoich potrzeb na pierwszym miejscu często bywa naturalne i uzasadnione. Kiedy tak się dzieje? Aby odpowiedzieć na to pytanie, odwołałem się do filmu 'Lokatorki' (2015) Klary Kochańskiej i uwag Witolda Gombrowicza.

Odnośnik do
przemyslane_kadry - Gdy mówimy o egoizmie, zwykle mamy z nim jednoznacznie negatywne ...

źródło: comment_1659865542Sks5WbrAS66HazSGeQSbIV.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chociaż Koleś z filmu 'Big Lebowski' (1998) braci Coen to wiecznie wyluzowany hippis, który nie pracuje, pije drinki i spędza całe dnie na kręgielni, stał się on inspiracją dla wielu osób, prowadząc do powstania ruchu religijnego. Aby pojąć z czego to wynika, należy odwołać się do widocznych w jego postawie elementów Stoicyzmu.

Odnośnik do wpisu: Stoik na kręgielni

---
Nazywam się Jakub Walicki, jestem absolwentem studiów doktoranckich w Instytucie Filozofii i miłośnikiem kina. Prowadzę bloga
przemyslane_kadry - Chociaż Koleś z filmu 'Big Lebowski' (1998) braci Coen to wieczni...

źródło: comment_16592601857uhL1AP1xXKIQqzQRXij0c.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Żyjąc w społeczeństwie, musimy być cywilizowani: kontrolować emocje, objaśniać swoje punkty widzenia, dyskutować i spokojnie wymieniać się argumentami. Chociaż jesteśmy przyzwyczajeni do dyscyplinowania samych siebie, realizacja tego zadania wymaga od nas tłumienia w sobie wielu naturalnych odruchów. Do czego może to doprowadzić? Aby odpowiedzieć na to pytanie, w tym tygodniu odwołałem się do krótkometrażowej animacji 'Enough' i kilku uwag Zygmunta Freuda.

Odnośnik do wpisu: Kultura jako źródło cierpień

---
Nazywam się Jakub Walicki, jestem absolwentem
przemyslane_kadry - Żyjąc w społeczeństwie, musimy być cywilizowani: kontrolować emoc...

źródło: comment_1658651865zT6xqI9Or1MhfuQYtGrMC1.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@przemyslane_kadry: Czasami nie trzeba się kontrolować. Być może tak było za czasów Freuda. Teraz da się żyć w cywilizacji, ale bezpośrednio poza społeczeństwem, bo pośrednio korzysta się i tak z osiągnięć społeczeństwa. Przykładowo, można zarabiać jako programista, nie wychodząc z domu i żyjąc na wsi, więc można się wydzierać, kiedy jakaś sytuacja staje się irytująca. Można też w trakcie pracy siedzieć na łące i odpoczywać. Nie ma żadnych sztywnych zasad
  • Odpowiedz
Trudno zaprzeczyć, że głupota wnosi w nasze życie wiele radości. Wiążąc się z optymizmem i pozytywnym stosunkiem do rzeczywistości, potrafi ona rozświetlić pochmurny dzień. Jeśli jednak przesadnie skupiamy się na uroku i komizmie głupoty, zaczynamy bagatelizować jej tragiczne konsekwencje. Czy prawdą w takim razie jest to, że głupi ma zawsze szczęście? Aby odpowiedzieć na to pytanie, w tym tygodniu odwołałem się do filmu 'Głupi i głupszy' (1994) i uwag Erazma z Rotterdamu.

Odnośnik
przemyslane_kadry - Trudno zaprzeczyć, że głupota wnosi w nasze życie wiele radości. ...

źródło: comment_1658049178hMDRNXZoi11FVl6a4qPRi3.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chociaż odczuwamy pragnienie odkrywania wokół siebie racjonalnych wzorców, ostatecznie wszelkie rozumienie pozostaje zakorzenione w niezrozumieniu. Jeżeli chcemy zyskać większą hermeneutyczną dojrzałość, powinniśmy pogodzić się z tym, że nie rozumiemy ani świata i innych, ani nawet samych siebie. Jest coś, w czym pomaga nam kino Davida Lyncha. Aby lepiej przyjrzeć się tej kwestii, w tym tygodniu odwołałem się do filmu 'Głowa do wycierania' (1977) i cytatu z angielskiego poety Johna Keatsa.

Odnośnik do wpisu:
przemyslane_kadry - Chociaż odczuwamy pragnienie odkrywania wokół siebie racjonalnych...

źródło: comment_1657438566cT38sVHUT9WTapwK3xBpMM.jpg

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

'Breaking Bad' (2008-2013) to serial kojarzony głównie z wartką akcją, wybitnymi kreacjami aktorskim i dopracowanymi rysami postaci. Co istotne, serial opowiadający o chorym na raka nauczycielu chemii, który angażuje się w produkcję metamfetaminy, stanowi również niebanalne studium zła. Jakie wypływają z niego wnioski?

Odnośnik do wpisu: W poszukiwaniu substancjalnego zła

---
Nazywam się Jakub Walicki, jestem absolwentem studiów doktoranckich w Instytucie Filozofii i miłośnikiem kina. Prowadzę bloga 'Przemyślane Kadry', gdzie umieszczam krótkie wpisy, w których
przemyslane_kadry - 'Breaking Bad' (2008-2013) to serial kojarzony głównie z wartką a...

źródło: comment_1656838012bD2sAquZ7AJeVi717e60Ue.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

'I'm here' (2010) Spike'a Jonze'a to krótkometrażowy film opowiadający o parze zakochanych w sobie robotów: Sheldonie i Francesce. Żyjąc w świecie zamieszkiwanym również przez ludzi, chodząc do pracy i zmagając się z codziennymi problemami, ukazane w filmie roboty odnajdują w sobie wzajemne wsparcie. Gdy pewnego dnia Francesce przytrafia się wypadek, bieg wydarzeń nabiera dramatycznego rozpędu, a ich relacja wkracza na wyższy poziom intymności i znaczenia.

Jeśli chcecie przekonać się jaki, zachęcam do przeczytania
przemyslane_kadry - 'I'm here' (2010) Spike'a Jonze'a to krótkometrażowy film opowiad...

źródło: comment_1656234266zsI2djZZBWbmf013abivHk.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@przemyslane_kadry: To nudne, że ludzie dalej postrzegają na maszyny przez pryzmat nas samych. Jak już powstanie sztuczna inteligencja to jej rozumowanie będzie prawdopodobnie i tak znacząco się różnić od nas.
  • Odpowiedz
Kiedy trójka studentów wkracza do tajemniczego lasu, z niecierpliwością czekamy, aż ukaże im się przerażająca wiedźma. Co istotne, chociaż nastrój grozy w filmie 'Blair Witch Project' (1999) do samego końca pozostaje gęsty, jej obecność okazuje się niepotrzebna. Aby pojąć, z czego to wynika, wystarczy odwołać się do Martina Heideggera.

Odnośnik do wpisu: Ukryta wiedźma

---
Nazywam się Jakub Walicki, jestem absolwentem studiów doktoranckich w Instytucie Filozofii i miłośnikiem kina. Prowadzę bloga 'Przemyślane Kadry', gdzie umieszczam
przemyslane_kadry - Kiedy trójka studentów wkracza do tajemniczego lasu, z niecierpli...

źródło: comment_1655018236xWE7cqujH7VsYAEfQTpPba.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wszyscy chcemy być kochani za naszą słabość. Nie chodzi tu wyłącznie o to, że to właśnie w chwilach słabości najbardziej potrzebujemy afirmacji i miłości. Rzecz w tym, że to przede wszystkim nasza delikatność stanowi o naszej wyjątkowości – to ona nas indywidualizuje. Jest to jednak pragnienie, które stoi w wyraźnej sprzeczności z logiką świata. Z czego to wynika? Pragnąć odpowiedzieć na to pytanie, w tym tygodniu odwołałem się do filmu 'Kamper' (2016)
przemyslane_kadry - Wszyscy chcemy być kochani za naszą słabość. Nie chodzi tu wyłącz...

źródło: comment_1654418290o3BE68TJl5jqbGAbbvZtsn.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej!

Chociaż moje wpisy nie mają ściśle edukacyjnego charakteru, od początku miałem zamiar zyskać drobny wkład w popularyzację filozofii. W związku z tym kilka dni temu umieściłem na blogu nową zakładkę: Panteon.

Zebrałem w niej opisy wszystkich omówionych do tej pory myślicieli, ich portrety (jeżeli już powstały), a także odnośniki do wpisów, w których odwołuję się do opracowanych przez nich koncepcji. Dzięki temu możecie przeglądać materiały zgromadzone na blogu zgodnie z nowym kluczem:
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chociaż prawdziwy artysta powinien być wielowymiarowy i ludzki, zdarza się, że przekształca się on w wydmuszkę. Stając się człowiekiem instrumentalnym, przemienia się w układ trawienia doświadczeń, które mechanicznie przekształca w dzieła. W jaki sposób można temu zapobiec? Aby odpowiedzieć na to pytanie, w tym tygodniu odwołałem się do filmu 'Dogville' (2003) Larsa von Triera i dwóch cytatów z Immanuela Kanta.

Odnośnik do wpisu: Oblicze artysty zdegenerowanego

---
Nazywam się Jakub Walicki, jestem absolwentem studiów doktoranckich
przemyslane_kadry - Chociaż prawdziwy artysta powinien być wielowymiarowy i ludzki, z...

źródło: comment_1653814680jwO5vWqh8hDiDawN7ttorw.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

'Synekdocha, Nowy Jork' (2008) Charliego Kaufmana to film, który od początku stanowił dla mnie duże wyzwanie. Wrażenia, które we mnie wywołał, w znacznej mierze odpowiadały wrażeniom krytyka Rogera Eberta: wiedziałem, że to wielkie kino, ale nie rozumiałem dlaczego. Dopiero po kilku kolejnych seansach zacząłem pojmować, że nie jest to zwykły film, a prawdziwe dzieło metafizyczne, które pęka w szwach od niebanalnych, egzystencjalnych wątków. Trzy poniższe wpisy stanowią próbę rozplątania kilku z nich.

1.
przemyslane_kadry - 'Synekdocha, Nowy Jork' (2008) Charliego Kaufmana to film, który ...

źródło: comment_1652888707bfb9PDqK35QSq05kYVvOyE.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Film 'Climax' (2018) Gaspara Noe opowiada o grupie tancerzy, którzy zjawiają się na castingu mającym dać im możliwość wyjazdu na zawody do USA. Rozpoczynają się pierwsze próby choreografii, w których od początku wyczuwalne jest podskórne napięcie. Zapewniając tancerzom euforyczne doznania, taniec sprzyja swobodzie, która wkrótce kończy się tragicznie. Aby pojąć, z czego to wynika, trzeba odwołać się do Platona.

Odnośnik do wpisu: Tragiczne Dionizje

---
Nazywam się Jakub Walicki, jestem absolwentem studiów doktoranckich w Instytucie
przemyslane_kadry - Film 'Climax' (2018) Gaspara Noe opowiada o grupie tancerzy, któr...

źródło: comment_1652602942xoYJUa1AbdJUsfS2GQnPGn.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pomimo tego, że powierzchnia związku sprawia wrażenie lśniącej i atrakcyjnej dla otoczenia, zdarza się, że w jego podziemiach nie ustaje wojna. Chociaż samotne życie nie należy do najszczęśliwszych, jednocześnie trudno pojąć, jak ściśnięte na małej przestrzeni, egoistyczne jednostki potrafią opanować swoją wzajemną nienawiść. Aby przyjrzeć się tej kwestii, w tym tygodniu odwołałem się do filmu 'Straszna kobieta' (2017) Christiana Tafdrupa i kilku uwag filozofa Terry'ego Eagletona.

Odnośnik do wpisu: Związek jako pole bitwy

---
Nazywam
przemyslane_kadry - Pomimo tego, że powierzchnia związku sprawia wrażenie lśniącej i ...

źródło: comment_16519978817AWSlutD579JwNrFJFoIox.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kiedy chadzamy na małe moralne ustępstwa, zwykle nie ma w tym nic złego. Problem polega na tym, że gdy to robimy, przesunięciu ulega granica tego, co moralnie dopuszczalne. Jeśli tak się stanie, dystans dzielący nas od gorszych uczynków stanie się mniejszy – nawet jeżeli nasze sumienie całkiem nie uśnie, jego głos stanie się cichszy. Aby zilustrować tę zależność, w tym tygodniu odwołałem się do serialu Vince'a Gilligana 'Better Call Saul' (2015-2022) i
przemyslane_kadry - Kiedy chadzamy na małe moralne ustępstwa, zwykle nie ma w tym nic...

źródło: comment_1651392102xEtCOg7cw32qxQYV4PQBsv.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@przemyslane_kadry to już kolejny Twój wpis, który przeczytałem z wielką uwagą. Początkowo chciałem Ci zasugerować jakieś nagranie na youtube. Z drugiej strony, w zalewie szybkich filmików i clickbaitowych artykułów to co robisz skłania do zatrzymania się i zastanowienia. Dziękuję Ci za to.
  • Odpowiedz
Gdy zastanawiamy się nad prawdą i poznaniem, zwykle kojarzymy je z przenikliwością, wnikaniem w istotę rzeczy. W pewnych sytuacjach zdarza się jednak, że spojrzenie na rzeczywistość z oddali potrafi ukazać nam jej nowe, nieznane wcześniej oblicze. Z czego to wynika? Aby odpowiedzieć na to pytanie, w tym tygodniu odwołałem się do filmu Józefa Robakowskiego 'Z mojego okna' (1999) i jednego cytatu G. W. F. Hegla.

Odnośnik do wpisu: Prawda dalekiej perspektywy

---
Nazywam się Jakub
przemyslane_kadry - Gdy zastanawiamy się nad prawdą i poznaniem, zwykle kojarzymy je ...

źródło: comment_16507855562wa0zKbKyYA0H9bu38pvhA.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tkwiący w sercu samotności paradoks sprawia, że będąc przesadnie uzależnionymi od cudzego towarzystwa, stajemy się uciążliwi dla otoczenia. Zachowując się w nachalny sposób, roztaczamy wokół siebie toksyczne opary. Chociaż coraz mocniej dusimy się w samotności, inni duszą się przy nas. W jaki sposób możemy temu zapobiec? Podejmując próbę odpowiedzi na to pytanie, w tym tygodniu odwołałem się do anime 'Stink Bomb' (1995) i kilku uwag Michela Montaigne'a.

Odnośnik do wpisu: W oparach samotności

---
Nazywam
przemyslane_kadry - Tkwiący w sercu samotności paradoks sprawia, że będąc przesadnie ...

źródło: comment_1649576675Gfs8Ahlc1j8hq077JdzwWc.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach