Przejście dla pieszych gdzie za sprawą przycisku daje się znać "systemowi" aby włączył zielone dla pieszych w stosowanym czasie, pokazuje jak ludzie są yteligentni przy obłudzie tego. Podchodzę do przejścia i stoi ze 30 luda a przycisku nikt nie raczył dotknąć(nie był zepsuty, widać kiedy jest aktywowany). No nic, ja nie nacisnę i poczekam na reakcje luda kiedy to faktycznie powinno włączyć się zielone światło. No i jest ten stosownym moment, ludź
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@WuDwaKa: Te przyciski to rak.O ile mają sens na przejściu bez skrzyżowania to na skrzyżowaniu niezbyt.Samochody i tak stoją a jak nie wciśniesz przycisku to się nie zapali zielone...
  • Odpowiedz
Samochody i tak stoją a jak nie wciśniesz przycisku to się nie zapali zielone..


@darek-jg: W prawidłowym rozwiązaniu powinno być tak, że przyspiesza cykl jeśli ktoś go wciśnie. W rozwiązaniu zrobionym przez debili jest tak, że pali się czerwone i tu i tam.
Ewentualnie, wariacja poprawnego, zielona zapala się od razu po dotknięciu jak samochody mają czerwone (w rozsądnym czasie do zmiany oczywiście) bo jak by się pieszym nie zapaliło
  • Odpowiedz
[ Czyja by to była wina? ]

Wracam ja sobie ze sklepu, zatrzymuje się przed przejściem dla pieszych, bo widzę z lewej strony jadące samochody. Mija mnie jeden, drugi i bach, trzeci się zatrzymuje. Kierowca(srebrny) jadący za nim o mało co by kolizję nie zaliczył z innym, bo nie spodziewał się tego manewru u kierowy przed nim(bordowy). Odbił na lewą stronę, chwilę później nadjeżdża inny samochodu z tego pasa. 1-2 sekundy później by to zdarzenie miało miejsce a kierowca w srebrnym aucie, przywalił by właśnie w ten samochód z naprzeciwka.

Ja stojąc przed tym przejściem, z lewej strony są drzewa i jak się dobrze wpasować, to nie widać aby ktoś czekał przed przejściem. Ja natomiast chciałem aby wszyscy przejechali, z racji tego, że wyżej jest skrzyżowanie i stąd się wziął taki napływ aut.

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach