@Kieranz: Szitem bym tego nie nazwał jak @Leel00, ale zupełnie się nie dziwie, że ten okres the cure nie należy do najlepiej ocenianych. Sam The Cure poznawałem chronologicznie. Po ograniu całymi tygodniami genialnej trylogii odpaliłem Japanese Whispers + The Top i przeżyłem solidny szok. Do dziś jedynym kawałkiem z tych dwóch który sobie czasem puszcze jest "shake dog shake" bo na koncertach fajnie wychodzi.
  • Odpowiedz
@koneser_progresywnego_discopolo: Eno jest prawdziwym wizjonerem i utwór faktycznie jest traktowany jako coś w rodzaju proto-(post)punku. Z resztą jego eksperymenty z muzyką elektroniczną w latach 70. to też niezła awangarda i później skończyły się powstaniem gatunku ambient (akurat nie jestem fanem).
Bauhaus zrobili w latach 80. cover Third Uncle w bardziej gotyckim stylu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Satan_Was_a_Babyboomer: byłem wczoraj( ͡° ͜ʖ ͡°) ale koncert lepszy był w 2021r jak w Niebie grali. Ta płyta jest mało "molczat domowa". Dopiero pod koniec jak skończyli najnowszą płytę a poleciały 3 z rzędu utwory z "Etazhi" to było to
  • Odpowiedz