Murki mam problem. Otóż w domu na jednej fazie mam 173V... Normalnie zdażały się spadki do 190V ale po chwili wracało do ~220V. Już chyba 10 minut tak jest, żarówka led praktycznie nie świeci, jedynie tradycyjna daje rade. W pozostałych fazach jest po ~220V. Obciążenie tej fazy to u mnie tylko komputer czyli max 350W Co może być tego przyczyną?
#elektryka #pytaniedoeksperta #polskiedomy
  • 37
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Odpaleniec: jaki masz bezpiecznik na tej fazie? Automat, czy topikowy? Jak topikowy to nie jest podrutowany? Już widziałem taki patent w jednym mieszkaniu, że 160-170V w gniazdkach, a jak otworzyłem tablicę bezpiecznikową to połowa bezpieczników (w tym głównych od faz) zdrutowanych, kilka żyłek miedzi, gorące że nie da się dotknąć i to powodowało spory spadek napięcia. Oczywiście brak zera też może być, ale jak na pozostałych fazach jest ok (ale
  • Odpowiedz
@wonsz_smieszek: ale śmieszne przypadki, mocniejsze przypadki, czy wszystkie przypadki? Bo teraz to u mnie wygląda tak, że nadzoruję pracę tureckich "elektryków", gdzie połowa połączeń jest robione przez daltonistów, ludzi nie umiejących przeczytać oznaczeń na przewodach, ale kompletnie nie umiejących czytać schematów. I moje nadzorowanie wygląda tak, że podłączamy jakiś nowy sprzęt, Turki dostają schematy, podłączają to, włączamy, nie działa, otwieram szafę, wszystko rozłączam, podłączam na nowo, działa ;).

Z takich
  • Odpowiedz
W tym temacie polała się słuszna fala hejtu o ręcznik.

Jednak chciałbym się zapytać co ile zmieniacie takie rzeczy do mycia jak:
-gąbki którymi się myjecie
-pumeks do szorowania pięt

Wiadomo
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Solitary_Man: ja nie używam gąbki już kilka ładnych lat - stosuje pillingi, pumeksu nie muszę używać bo nie mam problemu z rogowaceniem się naskórka na piętach.
  • Odpowiedz