@MrFafik: Kuzyn miał 1.6 GLi i jak dla mnie straszliwie kobylasta jednostka, ale niezniszczalna bo nawet przeładowana ponad normę ciągnęła bez zająknięcia, skończyła żywot na 750 tys. km gdy wjechał w Polda kombajn.
Odkopaliśmy ostatnio ze znajomkiem w garażu chorej ciotki/znajomej stojącego od półtora roku Poloneza Caro z roku 97 (chyba, nie pamiętam) z przebiegiem cos ponad 60tysięcy (Gwarancja przebiegu, jeździła najdalej do wioski oddalonej kilkadziesiąt kilometrów) Stan bardzo dobry, blacharka nietknięta, kilka pierdół jak sparciałe uszczelki itp. Żaden klasyk, ale może gdyby go wstawić w stodołę z powrotem na kilka lat to cos by z niego było. Z ciekawostek - z tyłu przy drzwiach
Pobierz Ardeni - Odkopaliśmy ostatnio ze znajomkiem w garażu chorej ciotki/znajomej stojącego...
źródło: comment_tmq090XkmEJxSOdMXjr8Xu5vxMbulvP2.jpg