#pogoda i na co te prognozy.. w sklepach mówią że lista awarii poraża aż materiałów brakuje

a miało być gór minus 12-15 do poniedziałku przez dwa dni.. gratulacje

było prawie dwa razy wiecej z wiatrem i oblodzeniem, plus dwa razy dłużej

takie temperatury nie da się zniwelować doraźnie elektrycznie w razie awarii
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Codziennie "eksperci" się śmieją z płonącej planety, bo przecież jest mróz. Ciekawe czy dla nich ta informacja oznacza, że jednak planeta płonie, czy to jest wyjątkowa sytuacja wyrwana z kontekstu wtedy? xD

Bo skoro nie globalne dane, tylko obserwowanie tego co za oknem, to chyba powinni to przyjąć do wiadomości, prawda?

Prawda?!

#pogoda #klimat #zima
Iudex - Codziennie "eksperci" się śmieją z płonącej planety, bo przecież jest mróz. C...

źródło: 1000041299

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

U nas jest zimno więc mogliście przegapić że w Australii trwa obecnie pewien sezon. Sezon na pożary.
Jednak Australia tak naprawdę nie płonie. Płonie narracja.

Za każdym razem, gdy nad Australią pojawia się fala upałów, światowe media reagują jak na zapowiedź klimatycznego końca świata. Czerwone mapy, dramatyczne nagłówki, słowa „bezprecedensowe”, „nigdy wcześniej”, „planeta płonie”.
W tej opowieści nie chodzi jednak o temperaturę. Chodzi o emocję.

Australia
4pietrowydrapaczchmur - U nas jest zimno więc mogliście przegapić że w Australii trwa...

źródło: 626929382_122117722737129266_3956847421196982184_n

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@4pietrowydrapaczchmur: Piękny opis, klasyk manipulacji i chwytów. Jednym postem chłopskiego rozumu, obalił dekadybadań naukowych i pomiarów. XDDD

1. Fałszywa dychotomia – „Australia tak naprawdę nie płonie. Płonie narracja.” → realne zjawiska fizyczne i emocjonalny język mediów mogą współistnieć; to nie jest wybór „albo–albo”.

2. Cherry-picking historyczny – „W 1939 roku… 50,1°C”, „rekord 50,7°C z 1960 roku” → pojedyncze rekordy nie opisują klimatu; analizuje się
  • Odpowiedz
@Aleale2: Większość zamarza z powodu alko. Sama poniekąd znam jednego typa co zamarzł i trzeźwy to on ostatnio był chyba za Jaruzelskiego xdd. Po prostu kupił wódę wychlał za sklepem i znaleźli go rano. Piękna śmierć.
  • Odpowiedz