U morskich wrót, do słońca zachodu,
stanie kobieta potężna z pochodnią,
którą rozswietla piorun uwięziony.
A imię jej matka wszystkich odrzuconych
I ręką rozświetloną wita wszystkich zewsząd,
Stojąc nad portem na styku dwóch miast.
"Zachowajcie pradawne lądy waszą chwałę"
Krzyczy nieruchomymi ustami.
"Oddajcie mi utrudzonych, biednych, stłamszonych,
pragnących wytchnienia.
Tych których sami przyjąć nie chcecie.
Przyślijcie bezdomnych nękanych burzami,
unoszę im światło nad złocistą bramą"

#poezja #nadzieja
Wiersz. (okres Powstania Warszawskiego)
Józef Szczepański „Czerwona zaraza”

Czekamy ciebie, czerwona zarazo,
byś wybawiła nas od czarnej śmierci,
byś nam Kraj przedtem rozdarłwszy na ćwierci,
była zbawieniem witanym z odrazą.

Czekamy ciebie, ty potęgo tłumu
zbydlęciałego pod twych rządów knutem
czekamy ciebie, byś nas zgniotła butem
swego zalewu i haseł poszumu.

Czekamy ciebie, ty odwieczny wrogu,
morderco krwawy tłumu naszych braci,
czekamy ciebie, nie żeby zapłacić,
lecz chlebem witać na rodzinnym progu.
s.....s - Wiersz. (okres Powstania Warszawskiego)
Józef Szczepański „Czerwona zaraza...

źródło: comment_1645758323jPqtdsMmljy3M6jGNLnfEp.jpg

Pobierz
Josif Brodski - "Piosenka o Bośni"

W chwili, gdy strzepujesz pyłek,
jesz posiłek, sadzasz tyłek
na kanapie, łykasz wino-
ludzie giną.

W miastach o dziwacznych nazwach
grad ołowiu, grzmot żelaza:
nieświadomi, co ich winą,
ludzie giną.

W wioskach, których nie wyśledzi
wzrok- bez krzyku, bez spowiedzi,
bez żegnania się z rodziną
ludzie giną.

Ludzie giną, gdy do urny
wrzucasz głos na nowych durni
z ich nie nową już doktryną:
"Nie tu giną".
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
#dziendobry #poezja

Sąsiad, wpadając niespodziewanie,
Zwłaszcza gdy sobie ciut golnie,
Zawsze zadaje mi to pytanie:
Kiedy to wreszcie #!$%@??

Co dzień się zmiany wprowadza nowe,
Czyniąc to dość nieudolnie.
Sąsiad się ciągle łapie za głowę:
Przecież to zaraz #!$%@?.

Ja mu tłumaczę, że taką władzę
Wybraliśmy dobrowolnie,
A on mi na to: Nic nie poradzę,
Ale to wkrótce #!$%@?.

Tak jak przed laty, proces odnowy
Musi się zacząć oddolnie.
Naród po rozum