Mireczki i Mirabelki,
jest może tutaj jakiś znawca #pies, bo w sumie mam problem i zastanawiam się jak go rozwiązać.
Może nie ja mam problem, ale rodzice z suczką mieszkającą u nich , ale to jest po części mój pies więc się troszkę martwię.
Na codzień suczka ma dostęp do dość sporego podwórka, na którym może sobie biegać i wszystko, ale ostatnimi czasy sąsiadka doniosła, że pies wyskakuje zaa ogrodzenie i biega
Tyrande - Mireczki i Mirabelki,
jest może tutaj jakiś znawca #pies, bo w sumie mam p...

źródło: comment_Jsa4kV5LUELnHpoovsybNufFVmLqoBsn.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Tyrande: Może zacznij z nią chodzić na spacery poza podwórko? Pies potrzebuje nowych bodźców, nie dziwię się, że nudzi jej się ciągle ten sam kawałek trawnika.
  • Odpowiedz
Na wszystkich czterech zdjęciach jest to samo piesku.

Ostatnio weszłam w posiadanie zdjęcia Juli z czasów szczenięcych. Niesamowite zobaczyć swojego psa (adoptowanego w wieku 3 lat) z okresu, kiedy był jeszcze szczeniakiem. Aż serce ściska, jak myśli się, ile ta mała kluska przeżyła przez pierwsze 3 lata swojego życia. Teraz ryjek siwieje, ale mam nadzieję, że jest szczęśliwsza niż kiedykolwiek.

#wroclawskiamstaff #amstaff #pies #pokazpsa
NaSmyczy - Na wszystkich czterech zdjęciach jest to samo piesku.

Ostatnio weszłam ...

źródło: comment_BSUOBDVZedqSm2YdCv854wW1NdCoqEq7.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zazdroszczę ludziom, którzy ot tak decydują się na dziecko czy chociażby jakieś zwierze do domu.
Ja z różową raczej bombelka w najbliższym czasie nie planuję ale wiem, że jej marzeniem od zawsze jest posiadanie psa, ja jak mieszkałem u rodziców to też miałem psa i chętnie bym do tego wrócił. Niestety, a może i stety, mam takie myślenie, że rozważam każdą negatywną możliwość jaka może się przytrafić na kilkanaście miesięcy w przód.
WybuchowyCzajnik - Zazdroszczę ludziom, którzy ot tak decydują się na dziecko czy cho...

źródło: comment_iJOgBTL6IuTF2QFlLpvG6vsikOKNY6S4.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@WybuchowyCzajnik jak w różnych godzinach, to się będziecie nim na zmianę zajmować. Weźcie jakiegoś malucha, który nie będzie potrzebował kilku godzin codziennego biegania i będzie git. Na początku zawsze jest ciężko z każdym zwierzakiem, ale dobrze wychowany pieseł z jedzeniem i zabawkami bez problemu wysiedzi 8h sam
  • Odpowiedz
Zawoził ktoś z Was jakieś elementy do cynkowania prywatnie? Jak to wygląda, opłaca się, czy lepiej kupić gotowe coś ocynkowane? Chciałbym kojec dla psa, ale nie wiem czy opłaca mi się robić i zawozić gdzieś żeby ocynkowali. W sumie to nie wiem nawet czy takie firmy przyjmują małe zlecenia, gdy pracowałem jako spawacz to woziliśmy tonami materiał do cynkowania, z tym ze ten ocynk był jakiś taki parchaty zawsze, nie tak jak
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mircy i Mirunie, potrzebuję pomocy w sprawie psa.
Mam małego szczeniaka, 5kg, 9tyg, karmie go normalnie, je wszystko, aż za dużo bo wciąga wszystkie śmieci na dworze jak odkurzacz.
Kupiłem mu takie saszetki 100g z mięsem i wg dawkowania, albo tak jak ja to widzę to można by mu ich dać max prawie że 4 na dzień.
Gdy na jego karmie mam dawkować ok 100g w porcjach (dorzucam mu lekko więcej ale
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@ProstyKrzywy: kup mu dobrą suchą karmę, bo te saszetki mają bardzo syfiasty skład i nie są wartosciowym pokarmem zwłaszcza dla szczeniaka w okresie wzrostu.
  • Odpowiedz
@ProstyKrzywy: tylko ta sucha non stop daje mu właśnie wartościowe składniki odżywcze. Te Twoje odmiany to taki fast food.
Możesz mu dać dla odmiany jakieś dobre puszki (lub kawałek gotowanego mięsa bez przypraw), ale ze szczeniakiem naprawdę nie ma co szaleć z tym żywieniem.
  • Odpowiedz
Mirki, dzisiaj po południu gdy byłem wraz z rodzicami w sklepie budowlanym to w pobliżu parkingu znaleźliśmy malutkiego kota/kotke, młody, ma może z 3, 4 tyg. porzucony przez kogos i nieufny, przestraszony chodził sobie tam po rurach i innych elementach, paru pracowników powiedziało żeby go wziąć bo o 18 pies przychodzi i ze będzie po nim, nawet wziasc i oddac dla kogos, ale rodzice stwierdzili ze biorą, bo zawsze chcieliśmy mieć kota,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach