Zbliża się lato, więc trzeba było poszukać czegoś nowego i świeżego na pogodę. Postanowiłem zaopatrzyć się w serię Artisan od Johna Varvatosa.
Artisan
Od samego początku jest tutaj dość mocno kwiatowo. Czuć tutaj dużo słodkiej mandarynki, jaśminu, kwiatów pomarańczy i trochę lawendy. Całość tego tworzy bardzo charakterystyczny akord, przypominający krzew jaśminowca. Ja czułem ten akord wcześniej tylko raz i było to w otwarciu Eau Sauvage. Dość nietypowy, ale bardzo ładny zapach. W miarę
Artisan
Od samego początku jest tutaj dość mocno kwiatowo. Czuć tutaj dużo słodkiej mandarynki, jaśminu, kwiatów pomarańczy i trochę lawendy. Całość tego tworzy bardzo charakterystyczny akord, przypominający krzew jaśminowca. Ja czułem ten akord wcześniej tylko raz i było to w otwarciu Eau Sauvage. Dość nietypowy, ale bardzo ładny zapach. W miarę



















@ChacharZWarszawy: Mam jedno i drugie, to nie jest to samo, ale są bardzo podobne. Summer siedzi u mnie na skórze ponad 6h.