nieprzyjemne, że muszę pana prosić, aby mnie przed nim wytłumaczył.
— Cóż takiego? — zapytał Welt niespokojnie.
— Ja mu musiałem cofnąć kredyt — szepnął bankier z bolesną miną i udawał szczerze
zmartwionego, mlaskał ustami, gryzł cygaro, wzdychał, a obserwował Moryca, który na
próżno usiłował wsadzić binokle i zapanować nad sobą.
Wiadomość ta zrobiła na nim piorunujące wrażenie,
źródło: comment_yZxImI0xhip4Id7DqdzOIP3vIMaQAaBX.jpg
Pobierz













źródło: comment_CmuiPIsn02AFis8FCQa5cRKQYyCKcFsJ.jpg
Pobierzźródło: comment_3Ai4HEykeoGiCXiLB9g26pv6WFPZkjvL.jpg
Pobierz