Pracuję w pracowni profetycznej.
Marzyłem o tej robocie od dziecka.
Nie ma bardziej dochodowej i mniej odpowiedzialnej fuchy.
Lekarz wystawia pacjentowi zlecenie na wróżbę.
Pacjent przychodzi do mnie.
Jestem profesjonalistą, dlatego przeprowadzam fachowy wywiad, jaki jest cel wróżby i wybieram jaka procedura będzie najlepsza.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sumcio:
Mireczki to brzmi jak #pasta, ale #truestory z fp barmanów na wesela:

To jest Witek (ten po lewej). Witek to połączenie człowieka z cyborgiem-jest niesmiertelny. Historia miała miejce na jednym z wielu wesel gdzie mamy przyjemność poznać bardzo wielu ludzi-lecz Witek długo zostanie nam w pamieci. Więc moze przybliże jego postać w postaci harmonogramu:-)
godz. 17.40 Witek zjawia sie na weselu niczym dźin z magicznej lampy
17.45 Witek
Jogi4 - @Sumcio:
Mireczki to brzmi jak #pasta, ale #truestory z fp barmanów na wesel...

źródło: comment_1659950561eJbvon4XznrWH7gaAHEA9Y.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
Długo dojrzewałem do tego żeby w końcu zasrać. Mam 25 lat i jak do tej pory mój najbliższy kontakt z niespokrewnioną ze mną kobietą (trzymanie kuzynki za rękę czy przytulanie mame) to był wolny taniec na dyskotece w podbazie.
Ze względu na moją - delikatnie mówiąc - niezbyt zachęcającą aparycję raczej odpadało, żeby udało mi się stracić prawictwo za darmo więc od dłuższego czasu przeglądałem ogłoszenia na roksie, garsonierze itd.
Po długich namysłach zdecydowałem
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W Berlinie tuż po zakończeniu drugiej wojny światowej pieniędzy było mało, zapasy były na wyczerpaniu, wyglądało na to, że miastu grozi klęska głodu.
W tym czasie ludzie opowiadali o młodej kobiecie, która spotkała w tłumie na ulicy niewidomego. Zaczęli rozmawiać.
Niewidomy mężczyzna poprosił ją o przysługę - czy mogłaby dostarczyć list na adres zapisany na kopercie? Było jej po drodze, więc się zgodziła.

Kiedy odeszła parę kroków, postanowiła spytać, czy mogłaby jeszcze jakoś pomóc
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co za inba, anony. Otwieram sobie lodówkę, biorę pomidory, ogórka, szczypiorek, chciałem zrobić sałatkę. Wiadomo, sałatkę trzeba zaprawić majonezem, bo inaczej jaki normalny człowiek by to jadł? Wszystko sobie pokroiłem i ogarnąłem, że zapomniałem majonezu, pozdro slowpoke. Otwieram lodówkę, biorę majonez i widzę, że mój lokator zostawił tam kaszankę. Nigdy wcześniej nie jadłem kaszanki, a tutaj nagle dostałem smaka, no to myślę, czemu by nie zjeść. Kiedy zaprawiałem majonezem sałatkę, podgrzałem kaszankę
wkuluarachmowiaomnie_dobrze - Co za inba, anony. Otwieram sobie lodówkę, biorę pomido...

źródło: comment_1659684995Ef0HDRi1JE4qZ9rag0Rw7J.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@eko_zgonus: Wiecie, jak to jest być ślepą uliczką ewolucji? Bo konie wiedzą. Te genialne w swej zmyślności istoty potrafią ważyć nawet tonę. Jobane 1000 kg. Więc sprytnie wymyśliły, że będą tę tonę nosić na czterech palcach.

Chwila, chwila, chyba nogach? No niby tak, ale te zwiechutronixy na kazdej nodze mają po JEDNYM (cyfrowo - 1) palcu. Bo na cj mu więcej, jak i tak nie potrafi liczyć. Nie ma jak
  • Odpowiedz
Ja p------e, jak ja kocham życie, właśnie siedzę i słucham sobie muzyczki na słuchawkach w pracy, koń zwalony, ostatnio dostałem parę super komplementów od extra loszki 10/10, do tego zjadłem draże korsarze i popiłem kawką. Nic mi wiecej nie potrzeba, kaska wpada na konto. Przypominam kon zwalony, zero potrzeb, zero testosteronu nie musze z nikim walczyć bo nie mam o co. Mam hajsy i bezpieczenstwo i wiadomo co zwalony. Pozdrawiam.
#heheszki
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Głodny byłem to pojechałem moim #129 do niemieckiego kauflandu. Dziewczę wybiera bułki, schyla się i hyc, bułeczki lecą na podłogę. Szybkie ruchy rąk i bułeczki wpadają z powrotem do pojemnika, gotowe dla następnych klientów. Podbiegam szybko i mówię że chyba coś, k---a, zgubiła. NO CO odpowiada z przekąsem C--J CIĘ TO OBCHODZI KOLEŚ zmienia ton na agresywny i odchodzi. Łapię ją za ramię i mówię że ma wracać i żreć
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Potrzebuje dobrego adwokata, bo wjebem się w niezłe szambo. Niech ta historia będzie przestrogą dla was.
Ostatnio nie szło mi w robocie i trochę w życiu – wiadomo zdarza się. W piątek postanowiłem, że zarzucę sobie kwasa tak po prostu, żeby się odstresować czy
j wie co. Czytałem gdzieś, że to pomaga na depresje i jakieś takie inne z-----e gówna. Wiadomo podszedłem do tematu dosyć solidnie i najpierw przeglądnąłem te wszystkie fora
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Moją pasją jest chodzenie do lekarza ale nie takie zwykłe żeby się zbadać ale o tym za chwilę. Żeby móc realizować swoją pasje musiałem kilka lat ciężko na to pracować oddając krew XD W dupie miałem chorych ludzi, chodziło tylko o profity a zwłaszcza o jeden konkretny. Co dwa miesiące punkt 8 byłem pierwszy w kolejce żeby spuścili ze mnie 450 ml czerwonej cieczy, nie policzę ile zeżarłem czekolad które za to
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Moj syn jest niemozliwy , mowi do mnie , bedziemy jesc picce ? Bo tata robi :) ja ze tak. Poszedl do Rafala i mowi wujo chcesz jednom picce ? On ze tak alan na to Aha wszyscy jemy picce ;) poczym poszedł do kuchni wzial w reke rekawiczke silikonowa daje krzyskowi i mowi masz tata zaloz bo siii jest ;) hehehe ( dmuchaj chce kawalek , mniam mniam ) ;)
#
adam-photolive - Moj syn jest niemozliwy , mowi do mnie , bedziemy jesc picce ? Bo ta...

źródło: comment_1659553628t1N6Bb1jK8Oe7lZ2NiT1kC.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

bądź mną
albo lepiej nie
kup sobie starter #orange jako karta od netu bo 25GB miesięcznie przez rok
pół godziny po włożeniu karty SIM do telefonu spambot chcący ofiarować mi laptopa
oferta dla osób z łódzkiego
nie jestem z łódzkiego
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
Long reach and short sight combined together and, against all odds, reached the stars, for their fingers were sticky. The figure coated in acacia juice was set for life which was meant to last for shorter than an eyeblink.

An egg-man reaches for another handful of sugar. He swallows it eagerly and coughs out a mouthful of universes on the lens in his hand. His head-radiance becomes a star. His fellow inhabitant of
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kostrzyn płonie.
Krajobraz wygląda jak popas czterech jeźdźców: wszędzie walają się śmieci, wypalone ogniska ogrzewają prymitywne obozowiska, a skacowani bezmyślnie snują się po zdeptanej trawie. W tle przetacza się kolejny przeładowany pociąg, z którego zaraz wyskoczą kolejne tysiące. Nikt tu nie słyszał o toaletach i bieżącej wodzie, więc każdy plot, drzewko i dziura w ziemi zamienia się we wspólną, cuchnącą kloakę. Zza krzaków słychać płacz kobiety. Gdzie okiem sięgnąć, tam pijani, przećpani lub
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 410
1. Rok 2022
2. Chiny są w posiadaniu rakiety z głowicą nuklearną o zasięgu 40 000 km.
3. 'Generale Ping Pong, cel Tajwan'
4. czerwonyguzik.gif
5. Umierający z niedożywienia naukowiec źle podłączył klona ardiuno.
6. Rakieta leci w drugą stronę.
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Biedronki mają, ze wszystkich owadów, najbardziej c-----y software, jaki istnieje. Serio k---a.
Bo taka na ten przykład pszczoła - z--------a, szuka kwiatów, nawiguje na słońce, zbiera nektar, znosi do gniazda - no w c--j skomplikowane. Zresztą, k---a - mucha. Mucha też musi wyczuwać woń gówna i ścierwa, nawigować, szukać pożywienia, złożyć jaja w jakimś dobrym ścierwie. Wcale nie takie proste.
A jak działa biedronka?
Otóż pierwszy punkt algorytmu biedronki brzmi:

1. Z---------j w górę.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach