@cosciekawego: ja miała terapie szokowa w gimnazjum, koledzy wrzucali mi pod koszulkę i im bardziej się bałam, tym więcej wrzucali. Wiec stwierdziłam, ze aby przestali muszę się przestać bać. Ostatecznie w sumie nie boje się ich, ale ich nie lubię.
  • Odpowiedz
@Aloza:

Historia prawdziwa:

Kiedyś na wsi remontowałem ganek, zrywałem sufit nad którym była cała masa rożnego robactwa, więc zużylem chyba calą puszkę muchozolu. Kiedy zrywałem płyty z sufitu padłe insekty po prostu wysypywały się na ziemię, ale jeden pajączek, tak wielkości pięciozlotówki, ani myślal się poddawać. Spadl i od razu zwiał szparą pod drzwiami do pokoju w którym nocowalem.
Wieczorem czytając książkę w łóżku kątem oka zauważyłem na ścianie, na
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Witam Mirki, witam Mirabelki.

Chciałem się trochę wyżalić. Pewnie wszyscy się czegoś boimy, nie ma ludzi nieustraszonych ani nadludzi. Od czasu pierwszej klasy liceum po pewnym wydarzeniu mam jedną fobię. Chyba fobię, nie wiem jak to określić no ale. Ćwierć wieku za mną, mam prawie dwa metry, prawie sto kilo, dobrze zbudowany jestem, jeździłem czasami na mecze a właściwie na to co się działo po nich, no nie bałem się
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: współczuję. Chyba niewiele da się z tym zrobić, niestety. Ja od zawsze miałem ten strach przed pająkami (mimo że np. owady i inne małe stworzenia uwielbiam!) i o ile udało mi się go odrobinę wyzbyć przez łapanie i dokarmianie ich za dzieciaka, to dalej jeśli wejdzie na mnie jakiś większy od małego paznokcia panikuję jak mała dziewczynka x'D A często jak je widzę, to nawet jeśli się nie boję,
  • Odpowiedz