@Conscribo: tak widzę te twoje wpisy od kilku tygodni, i teraz mi taka ochotę zrobiłeś by spróbować klefa, szkoda ze już jest nielegalny i trudniej dostępny
#!$%@?, wiecie co?
Miałam już się powstrzymać i tego nie pisać, ale nie, jednak nie mogę.

Jak to z Wami (adresatów określa dalsza część) do cholery jest? Po co wrzucacie pierdyliard postów dziennie, w których chełpicie się swoim ćpaniem w mniej więcej taki sposób:
-,,Kodeina wleciała, ajajajajaj, ale fajnie”,
-,,Mmmm, Xanax leci”,
-,,Kocham opio, są takie milusie ( ͡° ͜ʖ ͡°)”,
-Itp.,
a potem jesteście #!$%@? po uszy,
#narkotykizawszespoko #uzaleznienie #opiowraki #papierosy #alkoholizm Rzuciłem alkohol całkowicie, to znaczy od 3 dni nie pije. Wiem, to śmieszne ale tkwię w kilkuletnim ciągu i praktycznie piłem codziennie. Zażywam też kodeinę od roku i też z tym koncze. Rzucam też palenie - czysty od 3 dni. Nie chce żadnych używek w swoim zyciu i żadnych uzależnień, chce zdać studia, obronić się, zamieszkać z różowym,nauczyć się norweskiego a nie menelic #!$%@? i chodzić od
@Xtal: Przypomniał mi się mój były współlokator. Pół litra Lubelskiej cytrynówki i 60-80 w porywach do 100 tabsów acodinu co drugi dzień, okresami codziennie. Spanie gołemu na podłodze, #!$%@? szafek, zlewu, zwidy, omamy, łażenie po ścianach, to była norma. Dwa razy ledwo go odratowałem kiedy sztywny trząsł się jak galareta. Po kilku miesiącach zabrali go rodzice. Pół roku później znaleźli zaćpanego acodinem trupa w piwnicy jednego z osiedlowych bloków. Szkoda chłopa,