Zrobiłem dziś dla dziewczyny i dla siebie koktajl bananowy. Wykonanie jest banalne, ale był przepyszny. Użyłem na niego 6 bananów, które leżały w lodówce całą noc, trochę mleka i odrobinę cukru pudru. Wszystko zostało dokładnie zblendowane. Następnie ubiłem bitą śmietanę (taką prawdziwą, nie z proszku) i nałożyłem ją na koktajl po przelaniu go do szklanek. Na koniec podgrzałem na łyżce Nutellę (tak jak się podgrzewa heroinę) i polałem całość na wierzchu. Wyszło
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie ma to jak puszka lodowatego zielonego Monstera z rana, zaraz po podniesieniu się z łóżka (zaraz potem mikro). Wczoraj popłynąłem, choć miałem tego nie robić. Zaczęło się niewinnie od dwóch piwek zalegających w lodówce, jakiegoś wina należącego do tych tańszych (20zł) które smakowało jak kompot i Nutelli: http://www.wykop.pl/wpis/4130967/zjem-go-i-za-was-nutella-omnomnomnom/ Zjadłem może 1/4 i skończyło mi się wino @anonim1133. Wówczas włączyło mi się ssanie i poszedłem w miasto do znajomych. Miałem
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach