Wracając wczoraj z pracy zauważyłem na przystanku MPK w pobliżu Wojska Polskiego ( I brygady - przystanek bliżej Lidla) reklamówkę z 2 książkami. Ktoś wsiadł do autobusu i zostawił je na ławeczce...skleroza nie boli.
Brak pieczątek więc nie z biblioteki. Poczekałem z 5 minut wypatrując czy ktoś po nie nie wraca z następnego przystanku, który nie jest daleko, ale nikogo nie było. Trochę się wahałem, ale postanowiłem je zabrać ze sobą.
Dziś rano




















#nowysacz