Dzisiaj w pracy, podczas swobodnej pogawędki usłyszałem historię o jednym z najbardziej obleganych przez Polaków miejsc pracy w #nottingham (celowo nie podaję nazwy chociaż dla kumatych chodzi o sklep z butami) i kurde nie wierzę.
Podobno było o tym swego czasu głośno i temat był w lokalnych gazetach.
Kobieta, Polka w zaawansowanej ciąży poczuła się źle i chciała się zwolnić ale powiedziano jej, że jak wyjdzie z pracy to może
Podobno było o tym swego czasu głośno i temat był w lokalnych gazetach.
Kobieta, Polka w zaawansowanej ciąży poczuła się źle i chciała się zwolnić ale powiedziano jej, że jak wyjdzie z pracy to może















Rzadko proszę kogoś o pomoc, ale w tym wypadku sama za bardzo nie mogę się wypowiedzieć.
Mojej bratowej brat, łeb jeden wyjechał do Nottingham. Chyba dał się naciągnąć. Rozmowę o pracę ma mieć w przyszły wtorek, środę, (podobno miał mieć pracę od ręki) za kwaterę ma zapłacić już dziś. Oczywiście nie ma więcej kasy. Nie wiem czy wobec tego chce wracać.