#anonimowemirkowyznania
Po 12 latach związku #niebieskipasek powiedział, że już mu na mnie nie zależy, że jestem dobrą koleżanką, ale to za mało na związek. Obecnie mamy przerwę, ale już mi powiedział, że jest zdecydowany się rozejść i pozostać na linii koleżeństwa. Mi wprawdzie na nim zależy, ale moje próby przekonania go spełzają na panewce. Nie chcę toksycznie na nim wisieć, skoro też użył argumentu, że nie jest szczęśliwy...

Pytanie
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania oj :( bardzo Ci współczuję.
Do związku go nie zmusisz, a nawet jakby to po co? Nie ma sensu być z kimś kto Cię nie kocha, takie związki z przyzwyczajenia nie mają sensu.
Staraj się spędzać jak najwięcej czasu z rodziną i przyjaciółmi, poświęć się hobby...wypełnij sobie czas jak tylko się da. Z czasem na pewno będziesz gotowa poznać kogoś nowego i mam nadzieję, że będzie to szczera, oddana i
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania niektórzy mówią, że wiek to tylko liczba ale nie do końca się z tym zgadzam, na dłuższą metę różnice w sposobie myślenia, mentalności, sposobie spędzania wolnego czasu by Cię wykończyły.
Pomyśl, jaki Ty byłeś 10 lat temu, jak zmieniło się Twoje postrzeganie świata, poglądy itd.
No chyba że chodzi Ci jedynie aby ją wybolcować, wtedy zignoruj wszystko co pisałem.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wczoraj siedzę na rynku w Rzeszowie z #niebieskipasek i że znajomymi. Nagle z knajpy wychodzi koleś wyglądający jak Jezus. Typowo broda,długie włosy itp. Naćpany jak cholera i nagle podchodzi do niego jakiś facet i rzuca tekstem 'jak Ty nie chodzisz po wodzie to ja w ciebie nie wierze' hahaha. #heheszki #rzeszow
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zrobiłam dzisiaj tiramisu dla mojego #niebieskipasek po pracy, a on wsadzil w ciasto twarz, poszedl sie wytrzec do lazienki i wyszedl z domu. To bylo z 3h temu. Do tej pory nie wrocil, ma wylaczony telefon. Nie wiem gdzie jest. Czy cos zrobilam nie tak? Nie rozumiem tego wszystkoego, zazwyczaj jest dosc normalny, ma swoje dziwactwa, ale bez przesady. Myslicie, ze szukac go po kumplach czy czekac az wroci? #
  • 35
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Twoim problemem NIE jest to co jemu w głowie siedzi (a raczej co nie siedzi bo gość nie jest najwyraźniej zainteresowany życiem), tylko co się stało z Twoim życiem, że mając całe przed sobą, poświęcasz je na wegetację przy kimś kto ma jakiś problem i ciągnie Cię w dół. Jak podejdziesz uczciwie do sprawy, to myślę, że wyjdą takie rzeczy jak lęk prze samotnością, niska samoocena uniemożlwiająca Ci stwierdzenie,
  • Odpowiedz
Sobie tak przeglądam gorące, i rzygać mi się czasem przez to co o-----------e
jakikolwiek przejaw empatii #niebieskipasek do #rozowepaski w tym serwisie traktowany jest jako białorycerzenie a komentujący od razu staje się samcem beta xD was do reszty p------o już
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

dlaczego te suki nie chcą wrażliwych smutnych chłopców, chlip chlip


@ppiasq: mnie uderza jedno tu jeszcze.
Oni wszyscy jojcza, ze kobiety ich odrzucaja i celowo im umniejszaja, jakby niemalze sobie obraly za cel zycia dokuczenie facetom ( ͡º ͜ʖ͡º)

A po prostu kobiety na
  • Odpowiedz