Intuicja mi mówi, że na 3 silnikach to Starship prędzej poleci do góry, a nie wyląduje


@3k3k: Raptor nie jest specjalnie intuicyjnym silnikiem:) Proste silniki rakietowe działają tak, że po zapłonie od razu osiągają 100% ciągu – gdyby tak działał Raptor to masz rację, że odpalenie 3 silników oznaczałoby lot w górę, nie lądowanie. Raptor pozwala jednak płynnie sterować ciągiem w zakresie około 50-100%. Idąc dalej, SN8 otrzyma komplet silników
  • Odpowiedz
W 2024 roku wystartuje SLS z astronautami i poleci w stronę Księżyca. Na orbicie z Oriona lub czegoś w tym stylu astronauci przejdą do Starshipa, który wyląduje na powierzchni. To będzie jak wielki komfortowy hotel z przestrzenią do badań, do rozrywki i kabinami załogowymi. Następnie wrócą nim na orbite, przejdą do Oriona, wrócą na Ziemie. Prezydent ogłosi ogromy sukces swojej polityki, sukces NASA i ludzkości podczas gdy w tym samym czasie Starship
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 7
@Rski: SLS jest już w takim punkcie, że co nie zrobią to będzie źle. Wywalili hektar grubej forsy na przestarzała, jednorazowa rakietę i teraz ani to anulować, ani ciągnąć dalej w niezmienionej formie. A NASA moim zdaniem stało się takim państwowym molochem na miarę naszego ZUSu, pełno biurokracji, masa różnych dziwnych kosztów których nie ma w żadnej normalnej firmie. Moim zdaniem wymaga ono gruntownej reformy bo teraz to służy chyba
  • Odpowiedz
Moim zdaniem wymaga ono gruntownej reformy


@SmokeProspector: No właśnie reformują i to w bardzo dobrą stronę – przecież granty dla prywatnych firm w takiej formie, jak otrzymuje m.in. SpaceX to nic innego jak gruntowna reforma NASA. Jeśli BO dzięki środkom na Artemis faktycznie zrobi New Glenn (nie pisze się tu o BO, ale oni jednak zapowiadają booster realnie konkurencyjny do SuperHeavy i nie jest wcale powiedziane, że im się nie
  • Odpowiedz