@willyfog: Polecieli, wylądowali. Wspinali się mega szybko, zakładali że pokonają odcinek ponad 1000 metrów w 15h, zrobili to w 4,5. Później po ciężkim kawałku znaleźli Elizabeth, która z odmrożeniami teraz sprowadzają na dół. Tomasza niestety musieli zostawić z racji jego poważnych obrażeń i ciężkich warunków.
Bardzo szkoda mi Mackiewicza, bo to taki zwyczajny spoko gość, taki zwykły sąsiad co mówi dzień dobry i mówi że dzisiaj nawet ładna pogoda i idzie zanieść słoiki do piwnicy, tylko zamiast mieć #!$%@? na punkcie wędkowania, to on się uwziął na Nangę. Wędkowanie ma tą przewagę że raczej nie zabija.
Szkoda bo jakoś ta wyprawa za grosze, która była w cieniu wielkiej machiny wejścia na K2, jakoś mnie fascynowała bardziej, ale
@Jestem_Tutaj: Jasne że tak, ale ja lubie takie historie, one dają jakąś tam nadzieje. Tak samo jak Cliff Young co wygrywa bieg, facet wychodzący z nałogu z namiotem zdobywa pierwszy Nange zimą, czy nawet jak inny zakręcony Dominik Szmajda idzie przez dżunglę. Kurcze wydaje mi się że inni ludzie potrzebują takich ludzi, ale może mi się wydaje
Mówcie co chcecie, myślcie co chcecie, to co się działo przez ostatnie godziny cholernie mnie ruszyło - jeszcze kilkanaście h temu nie miałem pojęcia co to w ogóle jest ten cały himalaizm - ' chodzenie po górach i tyle "

Śmierć tragiczna, cholernie smutna.
Nie mnie oceniać himalaistów i ' te ich pomysły ' , jedni zbierają znaczki inni wspinają się zimą na 8 tysięczniki.

Trzymajmy kciuki niech ekipa ratunkowa wróci w
Pobierz WhoSayKo - Mówcie co chcecie, myślcie co chcecie, to co się działo przez ostatnie god...
źródło: comment_3TcBS4J4xYWuZIzeHeur9zNNeN44L3aX.jpg