Nie jestem himalaistą, alpinistą, ani nawet taternikiem. Dość pobieżnie śledzę temat, ale poznałem już wiele punktów widzenia i opinii. Obserwuję różne stanowiska. Z wieloma się zgadzam, z wieloma nie, wiele trudno mi określić, a to pokazuje, że sprawa nie jest czarno-biała. Ostatnio każdy musi napisać co o tym myśli. Co natomiast ja myślę o tej sprawie? NIE MAM ZDANIA NA TEN TEMAT, bo się na tym nie znam, bo mam ambiwalentne odczucia,
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Czachaaa: jeszcze peselem mam podpisać bo inaczej się nie liczy? Jakie są wymagania odnoście krytyki jakichś s--------n dorabiających ideologię pasji do skrajnie niebezpiecznych zachowań?
  • Odpowiedz
Czy oni nie mogą ze sobą brać do ekwipunku butli z tlenem tylko dla asekuracji??
byla by to dyskwalifikacji jako podejscie?
czy jest to spowodowane ciezarem i rozmiarem takiej butli?
#nangaparbat
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Louis_Litt: ciekaw jestem co musi czuć w takiej sytuacji ta kobieta. Euforię bo koniec końców żyje i ma się jak widać na zdjęciu dobrze, czy fatalnie z racji straty tak bliskiego kompana do swojej życiowej pasji. Masakra, nie zazdroszczę.
  • Odpowiedz
via Android
  • 172
@sing.nie byli w zwiazku, tomek mial zone a ona ma meza, chociaz nie wiem, moze powyzej 6k wysokosci sie nie liczy ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
To jest straszne jak ludzie idą w góry! Nie zdają sobie sprawy z zagrożenia! Ja wchodziłem w zeszłym roku na Giewont, lipiec, skwar, wszyscy w krótkich spodenkach, japonki, klapki, małe dzieci - koszmar! Ja jedyny byłem przygotowany: dwa czekany, raki, profesjonalna odzież, specjalistyczny mocno spłaszczony namiot (żeby opierał się wiatrom), butle z tlenem - najgorsze były te ich drwiące spojrzenia ignorantów. A przecież to GÓRY i wszystko może się zmienić w sekundę!
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

słyszałeś kiedyś o wejściach solo? :) kto wtedy niby ma być świadkiem?


@aikonek: też byłem, w zeszłym tygodniu. Telefonu zapomniałem zabrać na wyprawę bo bym se strzelił selfika z tym krzyżem co tam jest na szczycie fajnym
  • Odpowiedz
Gdybyście nie byli bandą dzikusów to postarałbym się załatwić AMA z facetem, który był stosunkowo blisko wejścia na #nangaparbat ale z powodu odmrożeń mu się nie udało. Wstyd jak nie powiem co zapraszać tu ludzi z zewnątrz ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach