wpadłem wczoraj po biegu na basen i saunę. Akurat byłem w wielkim mieście i się zdziwiłem, bo pierwszy raz zobaczyłem w saunie nagą kobietę. Czy zamieszkując duże miasto - takie jak Warszawa, Kraków czy Poznań gdzie większość z nas jest anonimowa dla drugiego człowieka sprawia że jesteśmy odważniejsi w podejściu do nagości? Czy po prostu w natłoku tylu osobowości prędzej znajdują się tu osoby, które z nagością nie mają problemu? Bo co
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wydaje mi się, że wiele zależy od zwyczajów panujących w konkretnym miejscu (basenie/saunarium), nawet w Warszawie jest różnie. Dla przykładu na Wawrze absolutnie wszyscy saunują w strojach kąpielowych. Strasznie dziwnie się czułem będąc w samym ręczniku. W Warszawiance kobiet jest mało i zawsze zakryte. Faceci w większości też, ale w Sante jest już dużo większa swoboda.
  • Odpowiedz
  • 0
Tu nie chodzi o to czy małe czy duże miasto... Do sauny należy chodzić bez strojów kąpielowych. Poczytajcie co się dzieje z tym materiałem strojów kąpielowych w temperaturze 90/100stC. Do sauny suchej zdjąć, owinąć się bawełnianym ręcznikiem a do parowej bez, no bo i tak tam jest duuuuuza wilgotosc to ten ręcznik i tak będzie mokry, a po za tym, spłukujemy siedzisko przed więc tym bardziej ręcznik nie potrzebny.
  • Odpowiedz
@Gippo86: ja tam znam dziewczyny z tak szeroko rozstawionymi oczami, serio nie wiem jak tam ich sutki, ale oczy to spokojnie, pizze może wzięła spod lady, a to w ustach to niekoniecznie zęby
  • Odpowiedz
@Onkosfera: Zawołaj jak skończysz. Już mi się podoba i jestem ciekawa efektu. Obstawiam, że wersja gdzie poszalejesz może być lepsza bo sztuka lubi odwagę i swobodę, a nowiuśkie płótno może cię ograniczać ;)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach