W oczekiwaniu na sondażowe wyniki coś zdrowego, pachnącego i pielęgnującego.
Eksperymentuję z chemią gospodarczą i przedstawiam Wam efekt poszukiwań idealnego środka do codziennej pielęgnacji: szare mydło potasowe.
Niech nie zmyli Was kolor, bo szarość wynika tylko z historycznej nazwy. Jego barwa zależy od użytych olejów. Przedstawione na zdjęciu oparte jest na tradycyjnej recepturze, gdzie jedynym użytym olejem jest olej lniany, a kolor podkręcony jest przed dodatek płatków nagietka.
Eksperymentuję z chemią gospodarczą i przedstawiam Wam efekt poszukiwań idealnego środka do codziennej pielęgnacji: szare mydło potasowe.
Niech nie zmyli Was kolor, bo szarość wynika tylko z historycznej nazwy. Jego barwa zależy od użytych olejów. Przedstawione na zdjęciu oparte jest na tradycyjnej recepturze, gdzie jedynym użytym olejem jest olej lniany, a kolor podkręcony jest przed dodatek płatków nagietka.

























