Grał to ktoś na tegorocznym #konkurschopinowski2015 ?
Chętnie bym posłuchał w innym wykonaniu:)

Koncert f-moll, zainspirowany uczuciem do Konstancji Gładkowskiej („Bo ja już mam mój ideał”), pierwszy (choć wydany jako drugi), został skomponowany na planie trzyczęściowego cyklu. Część pierwsza, maestoso, prezentuje na zmianę ożywionego lub zadumanego marsza, larghetto jest nokturnem, a vivace – tańcem, stylizacją kujawiaka. Wyraźnie słyszalne są inspiracje twórczością Hummla, a także fakturą stylu brillant.

Część pierwsza przeniknięta
dawajlogin - Grał to ktoś na tegorocznym #konkurschopinowski2015 ?
Chętnie bym posłu...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Koncerty są grane w finale. Finaliści nie mają zbyt dużego wyboru,ponieważ Chopin skomponował tylko 2 koncerty. Ciekawostka - koncert f-moll op. 21 jest wcześniejszy niż Koncert e-moll op. 11. Dodatkowo należą do bardzo wczesnej twórczości kompozytora - słychać tam niezgrabne operowanie orkiestrą i duże wpływy stylu brillant. Jeszcze druga ciekawostka,zazwyczaj gra się koncerty z orkiestrą symfoniczną, ale były próby grania koncertu z towarzyszeniem jedynie kwartetu smyczkowego - niektórzy twierdzą, że daje to
  • Odpowiedz
Z czego wynika taka popularność etiudy C-dur? Bo że gis-moll idealnie nadaje się na konkurs (i stąd jej nadreprezentacja w programach) to oczywiste, ale ta pierwsza? Jest przecież tyle ciekawszych. Podobnie zresztą sprawa ma się z nokturnami. Przyjemnie byłoby usłyszeć coś innego niż Des-dur, cis-moll i H-dur (choć uczciwie trzeba przyznać, że te akurat są bardzo ciekawe i wartościowe, po prostu odczuwam lekki przesyt). Teraz na szczęście leci nokturn c-moll, który faktycznie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@alkan: myślę, że odpowiedź jest banalna (o ile masz na myśli op. 10 nr 1) - to jest po prostu dobry pokaz możliwości technicznych. Moim zdaniem to najbardziej niebezpieczna i zdradliwa do grania etiuda - nawet przesiadka na inny model fortepianu (z inną wagą i szerokością klawiszy), niż ten na którym się ćwiczy może doprowadzić do efektownej katastrofy :)
  • Odpowiedz
Postanowiłem się odchamić muzycznie i trzeci dzień po położeniu dzieci spać, oglądam, a właściwie bardziej słucham konkursu na TVP. Chopin w najlepszym wydaniu, nie wszystko rozumiem, na początku się niemal męczyłem trochę. Ale dzisiaj złapałem się na tym , że świetnie czyta mi się książkę ("Marsjanin", polecam!) Słuchając dźwięków fortepianu. O matko, zwariowałem! Nie wiem czy takie tagi są, ale: #chopin, #muzykapowazna :)
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

1. Miło, że przemów było tak niewiele, choć jak dla mnie i tak za dużo.

2. Koncert Paderewskiego całkiem dobrze wykonany, choć w pierwszej części fortepian był jak dla mnie zbyt mało agresywny. Ale podobało mi się podkreślenie dysonansowych fragmentów.

3. Ten polonez Pendereckiego to raczej kiepski wyszedł. Gdybym nie znał autora, to nawet nie zwróciłbym uwagi na tę kompozycję.

4.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@t3m4: W tym roku niestety nie, słucham w PR2. :) 5 lat temu byłem na dobrej połowie przesłuchać, w tym na prawie wszystkich z III etapu. To było coś.
  • Odpowiedz
@alkan: ja oglądam na tvp kultura. Koncert Paderewskiego świetny, zwłaszcza w drugiej części gdzie mam wrażenie, że z większym luzem już grali. Polonez tak średnio bym powiedział ;-)
  • Odpowiedz
@bezczelnie: #takaprawda :)

Dodaj jeszcze 9 i 10 bo się nie przekopiowało:

9) KRYTYK
Posiada ogromną wiedzę na temat muzyki klasycznej i uwielbia jej słuchać. Ale krytyk rzadko jest zdolny prawdziwie cieszyć się koncertem, ponieważ jego głowa jest całkowicie zaprzątnięta wymyślaniem genialnych określeń na opisanie dobrych i złych stron muzyki,
  • Odpowiedz
Zoltan Goncz / Jan Sebastian Bach - Dokończenie XIV kontrapunktu ze "Sztuki fugi"

Rok temu wrzuciłem tutaj Sztukę fugi Bacha. Wspomniałem wtedy, że wszystkie kontrapunkty (tak Bach nazwał fugi w tym utworze) w cyklu oparte są o ten sam temat, z wyjątkiem kontrapunktu 14, czyli ostatniego i niedokończonego.

Ostatni kontrapunkt to fuga potrójna, czyli zbudowana na trzech tematach. Żaden z nich nie jest tematem wspólnym dla całego cyklu (i warto wspomnieć, że 3. temat
alkan - Zoltan Goncz / Jan Sebastian Bach - Dokończenie XIV kontrapunktu ze "Sztuki f...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Charles Valentin Alkan - Etiuda minorowa nr 11 "Uwertura"

Skoro już jesteśmy w temacie fajnych etiud. :) I powiedzcie mi, że to faktycznie nie brzmi jak uwertura.



#muzykapowazna #muzykaklasyczna #muzyka
alkan - Charles Valentin Alkan - Etiuda minorowa nr 11 "Uwertura"

Skoro już jesteś...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kampala: Gdybym miał obstawiać na podstawie przeglądania nut i odsłuchania nagrań, to spośród 12 etiud minorowych tę uznałbym za najmniej problematyczną i całkiem możliwą do zagrania (co jest wysoce nieoczywiste w pozostałych przypadkach :)) - ma sporo wolnych części, w miarę normalne rytmy (a z tym u Alkana bywa... różnie :P) i MAH jej nie nagrał, co oznacza, że uważa ją za poniżej swoich zdolności. ( ͡° ͜ʖ
  • Odpowiedz
@Kampala: Ważne jest to, żeby utwór dobrze układał się pod ręką. Jeśli kolejne dźwięki w pasażu aż proszą się o naciśnięcie, to powinno być OK. :) Czasami trzeba opracować jakieś dziwne palcowanie, co wymaga czasu i ćwiczeń, ale problem pojawia się dopiero wtedy, gdy żadnego sensownego palcowania nie ma i trzeba wyginać ręce, latać z jednej części klawiatury na drugą itd. Tu w ogóle ujawnia się talent kompozytora. Np. Chopin
  • Odpowiedz
Pora na obiecaną ciekawostkę. :)

W poprzednim wpisie zalinkowałem wszystkie 3 etiudy a-moll Chopina. Przypadek? Nie sądzę. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ale o tym za chwilę.

Jak większość z Was pewnie wie, etiudy Chopina były jednym z punktów zwrotnych w muzyce. Do czasów Frycka etiuda była gatunkiem nudnych, stricte technicznych utworów służących do ćwiczenia określonych aspektów gry. W ogóle z trudem przechodzi mi przez gardło (nadgarstek...) nazwanie ich "utworami", bo każdy, kto chodził
alkan - Pora na obiecaną ciekawostkę. :)

W poprzednim wpisie zalinkowałem wszystki...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach