MPK Wrocław jest mistrzem trolowania.
Jade sobie spokojnie 8, standardowo wlecze sie jak piesek bez tylnych nóżek, ale tak jak już wspomniałam - standard. No i nastaje moment, w którym tramwaj staje 100 m przed przystankiem i tak stoi przez dobre 5 minut. Pasażerowie średnio zaskoczeni, a zamieszek jak nie było tak nie ma. No ale w końcu motorniczy grzecznie informuje, że dalej nie pojedziemy. Lekkie pobąkiwanie pod nosem, ale wszyscy grzecznie
Jade sobie spokojnie 8, standardowo wlecze sie jak piesek bez tylnych nóżek, ale tak jak już wspomniałam - standard. No i nastaje moment, w którym tramwaj staje 100 m przed przystankiem i tak stoi przez dobre 5 minut. Pasażerowie średnio zaskoczeni, a zamieszek jak nie było tak nie ma. No ale w końcu motorniczy grzecznie informuje, że dalej nie pojedziemy. Lekkie pobąkiwanie pod nosem, ale wszyscy grzecznie



























może obowiązywać, zobacz na stronie MPK tam są informacje jak zmieniają się ważności biletów na jedna linie w przypadku remontów.