Dwóch dresów przed chwilą mi groziło i to osobno, dwóch niezależnie w odstępie 5 minut.

Po prostu se szedłem sobie dzielnica i się #!$%@? z dupy.

Zagrałem twardziela i rzuciłem jakąś gadkę groźnym głosem rodem z filmów akcji to się rozeszło po kościach i każdy poszedł w swoją stronę.

Oczywiście teraz mam rozkminy jak to analityczna stuleja, że byłem ciulowy, że to chyba słabo wypadło i mogłem im jeszcze jakoś lepiej pojechać
Janek wyglądał dziś od trzeciej rundy jak Polska vs Japonia na ostatnim mundialu.

Skopał nogę, typ ledwo stał, 99% proc. zawodników od razu ruszyłoby na zwarcie. To był ten moment, gdy mógł wygrać. Ale nie, wolał dalej punktować w dystansie. Potem obalenie, i kolejne rundy pod tyktando ruska.

Miał pas na wyciągnięcie ręki. A gdyby to zrobił to wiele polskich kibiców, którzy obstawiali Janka miałoby bardzo miłą niedzielę

#ufc #mma
O ja #!$%@?ę. Dawno nie widziałem tak zrujnowanego mentalnie zawodnika. O Janku piszę. Błachowicz niemal pozbawił nóg Ankalaeva i wydawałoby się, że wygrana będzie formalnością. Samo się wygra...ta. Gdyby to była plebejska gala, to pomyślałbym, że walka sprzedana. Glover był bardziej #!$%@? niż sam Janek.

P.S. Pisałem ten post przed werdyktem. Co tu się #!$%@?ło xD Janek uratował twarz, ale Ankalaev zdaje się być najbardziej okradzionym Ruskiem w UFC. xD

#ufc #