@Codringher: "Jeśli pojutrze będę wychwalał MLM i mówił o nowych mercedesach to przyjeździe i mnie zastrzelcie xD" mineły juz 3tygodnie, zaczynam sie martwić!
@rafaloooj: Ogólnie trochę kopalnia beki z tego spotkania. Atmosfera rodzinna. Wszyscy się klepią po plecach, chwalą wynikami i w ogóle. Ogólnie wszystko polega na kupowaniu ich uber drogiego szitu i polecaniu innym żeby kupowali. Gość który nas zaprosił nie odezwał się jeszcze tak więc luz ;)
mireczki jak skompromitować kogoś od #fmgroup podczas jego prezentacji? Wszędzie jest ten utarty schemat rozmowy, więc chciałbym wiedzieć jak podważyć każdą próbę zaimponowania żeby gość nie wiedział co ma powiedzieć
#kiciochpyta #mlm jak przekonać kolegę że to całe mlm to nie jest takie ładne jak to tam piszą . Jego, mojego kolegi, syn bardzo jest zafascynowany tym wszystkim. Wiecie spotkania, szkolenia, wykłady, pompuje mnóstwo kasy w to. Dodaje link do jednego typa, który niby jest promotorem tego młodego. Marek waberski się koleś nazywa
@Eliade: Wiesz, mój brat próbował sił w tej branży, do dzisiaj mam w domu pakiet startowy FM z którego próbek korzystam do skrapiania kibli zanim goście przyjadą.
@sbd: tak czy siak gadałem kiedyś z pewną Orchideą, i oni tam mają same mercedesy. Ponoć - to jej historia, więc może być, trochę zorchideoizowana - więc ponoć jeszcze na starcie FM-u jej właściciel podpisał długoletni kontrakt z bankrutującym dilerem mercedesa. Kontrakt był korzystny dla FM, bo diler nie wierzył w dużą sprzedaż i chciał sprzedać cokolwiek. Gdy FM osiągnęło sukces, okazało się, że obrót jest niesamowity. I teraz i
Co te Janusze biznesu to ja nawet nie. Przychodzi co jakiś czas typowy Janusz do ojca i namawia mnie na wstąpienie do Lyoness, rozmowe rozpoczyna standardowym "Czy chciałbyś więcej zarabiać", a w gadce przypomina nawiedzonego Świadka Jehowy. Ktoś z was bierze w tym udział?
O yezu, mam znajomego co zajmuje się MLM, i teraz wkleja na facebooka jakieś punkty (za sprzedaż czegoś chyba) konkursu V edycji "Wyścigu Nieoszlifowanych Diamentów"
@zkogodebil: W dupie go mam :D Kiedyś z nim studiowałem, a poza tym nie utrzymywałem z nim żadnych kontaktów, prócz tego że raz dzwonił do mnie i chciał się spotkać, i nie była to rozmowa na telefon.
Walka pomiędzy zwolennikami i przeciwnikami MLMu trwa. Jedni twierdzą, że to złoty biznes, drudzy, że to czcze gadanie i bajki. Postanowiłem to sprawdzić..
Kilka słów o MLM ktoś mi powie? Dostałem propozycję spotkania i możliwej "pracy". Nie wiem czy jest sens tracić czas na słuchanie całej gadki na temat tego ile można zarobić.