W konflikcie kibiców z RB Lipsk i Hoffenheim nie chodzi o żadne 50+1 i każdy kto interesuje się piłką troche mocniej niż "Messi czy Ronaldo" o tym wie.

Na zachodzie można usłyszeć od kibiców (częściej lewicowych typu Celtic, Rayo czy Sankt Pauli) tekst w stylu "Futbol-stworzony przez biednych, skradziony przez bogatych". Pewnie większości czytających zapala się lampka że to jakieś patologiczne p--------o.

Chodzi o to że ultrasom nie chodzi o to, że taki czy
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W konflikcie kibiców z RB Lipsk i Hoffenheim nie chodzi o żadne 50+1 i każdy kto interesuje się piłką troche mocniej niż "Messi czy Ronaldo" o tym wie.


@wojtinho23: nie, chodzi dokładnie o 50+1. Niby jest zasada że kibice mają mieć czynny udział w zarządzaniu klubem, ale wystarczy że pojawi się miliarder z Red Bulla czy SAPa i zasada może zostać złamana. Chodzi o to że są równi i równiejsi.
  • Odpowiedz
@mrboo123: Hopp i Hoffenheim tak jak Lipsk naruszają zasadę 50+1, od lat kibole różnych klubów go lżyli, ale dopiero jakiś czas temu Hopp miał już dość i postanowił pociągnąć do odpowiedzialności obrażających go kiboli BVB. No i teraz od innych grup kibicowskich taka eskalacja
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach