I tak człowiek co mecz mówi sobie "dobra, to było ostatnie półtorej godziny które zmarnowałem na gapienie na tych patałachów" no i siedzę kolejny raz przed telewizorem, wiedząc że ze złości 8 żalu nie będę mógł zasnąć. To jak obudzić się w poniedziałek wiedząc że zamiast płatków, ktoś nasrał mi do miski.
#mecz