#gorzkiezale #masseffect #gry Dwójka: Jezu ale ta gra jest schematyczna, co jakaś misja, czy to lojalka, poboczna czy fabularna to ciągle robię to samo - strzelam w niezbyt ciekawie zaprojektowanych korytarzach. I schemat każdej misji jest taki sam, nawet w podobnych momentach pojawiają się jednostki opancerzone. Ogólnie z czasem gra zaczyna nudzić i tak jak w jedynce mi to nie przeszkadzało, może przez to, że była krótka i wkurzała mnie cała. Także
@pandapl: w trójce zakończenie jest świetne, nie rozumiem czemu niektórym się nie podoba. Zostaje niedosyt i chęć grania dalej -- tak właśnie powinno być.

Dwójka daje więcej emocji moim zdaniem -- zżyłem się z niektórymi bohaterami i prawie płakałem jak ginęli.
#gorzkiezale #gry #masseffect Jedynka: Fabuła fajna, ale gra już średnia. Czuje się jakbym grał w pierwszego KOTOR'a. Biowarowskie schematyczne prowadzenie fabuły, oni chyba się nie nauczą robienia dobrych gier. Do tego w ogóle co krok zbieram jakieś śmieci: bronie, pancerze, moduły i niby na co to? chyba tylko aby wypchać te 150 slotów ekwipunku. Towarzysze to cegły, podczas misji rzucą 2-3 tekstami podczas dialogów a tak to wyuczoną formułkę, poza tym w
@pandapl: W jedynce tylko biotycy mają rację bytu moim zdaniem. Bronie są dość żałosne, jeszcze pół biedy jak grasz żołnierzem i używasz marksmana. Dwójka ma dużo lepszy gameplay, fajnie się już używa broni, ma świetne questy itp. Przebolej i dotrwaj do dwójki :) Najlepiej z DLC (Lair of the Shadow Broker i Arrival), bo są warte swojej ceny.

Ale dla mnie i tak jedynka forever <3
#gry #masseffect

Przy okazji ostatniego DLC Bioware udostępnił N7 Headquarters, stronkę na której można oglądać swoje i innych postępy w multiplayerze, stworzone postaci (z drzewkami umiejętności) odblokowane przedmioty, rankingi i trochę statystyk.

I co się okazuje rozegrałem już 403 gry w ciągu 140 godzin :o Nawet nie wiem kiedy to zeszło...