#masseffect #kiciochpyta Po co Shepard wrócił na ziemię po Mass Effect 2? Ani przymierzę ani rada nie pomogła mu w tych 2 częściach, do tego oddał przymierzu Normandię.
Jeden z najlepszych cinematików w historii gier - prolog do Mass Effect 2. Pamiętam, że kopara mi opadła na ziemię za pierwszym razem. Obejrzenie na YT to nie to samo, ale każdy fan, który grał na pewno podziela moje odczucia.
Przechodzę sobie Mass Effecta 2 drugi raz i niestety już zapomniałem trochę z tej gry. Otóż zwerbowałem już Legiona (I część misji "Moduł identyfikacyjny żniwiaża") i niestety nie za bardzo wiem co muszę zrobić aby wykonać jego misje lojalnościową oraz drugą cześć modułu. Pomorze ktoś? #kiciochpyta #gry #masseffect
@bofort: Moduł zabierasz z żniwiarza. Zagadaj do legiona, porozmawiaj i w końcu powie ci o gethach i powinna się pojawić misja po tym. Reszta to już Omega-4
#masseffect #gry nie rozumiem tego! W ME2 latamy pod banderą Cerberusa, wykonujemy dla niego misje, ba na koniec podejmujemy decyzje (w moim przypadku dla niego). A w ME3 to wielki wróg, walczy z nami na każdym kroku i każe nam się nie wtrącać. To tak jakby ta cała praca dla Cerberusa poszła się ... także tego.
@layla__: Powiem szczerze, że przez chwilę żałowałem, że nie można poprzeć Iluzji, bo jednak był jakiś sens w tym co robi... Powiedziałbym więcej, ale niech się panda cieszy resztkami niewiedzy ;)
@Howkin: Próbowałem grać kobiecym charem w Dragon Age i po godzinie dałem sobie spokój - jakaś tragedia. W rpgach to ja mam być głównym bohaterem i utożsamiać się z postacią.
#gry #masseffect #oswiadczenie W końcu zebrałem drużynę! :) I skończyłem drugą część efektu masy. Kawał dobrej gry. Choć przynudza powtarzalnością to miała parę fajnych momentów. Także skończyłem ją z wszystkimi członkami załogi żywymi (Zaed i Miranda nie lojalnymi, Zaed to frajer i tyle). Nie spodziewałem się po Jacobie tak fajnej misji lojalnościowej. Jutro wezmę się za ostatnią część trylogii niewiedzącego (w moim przypadku nie wiedzącej) na co się porywa Shepard.
@vervurax: Nie było co pisać, misja za misją. Gra pękła w 29 godzin (-1 minuta) z Arrival, Liar i Overlord. I w sumie nie ma na co zarzekać, gra gameplayowo o niebo lepsza od jedynki (zupełnie inna gra O.o). Liar dosyć ciekawy, choć nudno się zaczął (za to skończył fajnie); Overlord ... średni, mam nadzieje, że zaprocentuje do 3-ciej części bo inaczej wyjdzie trochę słabo; Arrival wydaje mi się ... wyjaśnia
Mi dwójeczka (DLC i 100% questów) zajęła 54h, a LotSB to majstersztyk. Grałem pierwszy raz Szturmowcem, a drugi Szpiegiem. Teraz przechodzę trójkę jeszcze raz i znowu szpieg. Bardzo dobrze się spisuje, ma świetne moce. Tylko tym razem mam tą przewagę, że przegrałem 250h w multi i znam wszystkie niuanse nt. działania mocy, o których za pierwszym przejściem nie miałem pojęcia. Gra na szaleńczym poziomie, to teraz czysta
@vervurax: Mnie jakoś te wszystkie dlc odstraszają. Pokazują mi początek i koniec opowieści a nagle później chcą mi przedstawić jakiś urywek niby ze środka. Wogóle tego nie kupuje.