@Kisieliusz: Ja bym chyba wolał iść na film przed książką. Bardziej by mi się podobał. A tak, to jednak doświadczyłem w kinie pewnego rozczarowania. Książka lepsza, może i wydarzenia się mniej więcej pokrywają, ale nie uchwycili wszystkiego tego, co w książce było najciekawsze (humor, przemyślenia, kombinowanie głównego bohatera).
@SignumPL: Miałem taką samą opinię po obejrzeniu trailera do "Skóry", ale po obejrzeniu filmu okazało się, że było tam dużo więcej. Od tego czasu nie jestem już tak kategoryczny. Myślę, że w przypadku "Marsjanina" będzie podobnie.
@ostrzyjnoz: To na podstawie książki Andyego Weira o tym samym tytule. Taka klasyczna robinsonada we współczesnym wydaniu. W niedalekiej przyszłości ma miejsce misja na marsa podczas której jeden z jej członków "zostaje" na czerwonej planecie. Warto dodać, że zostaje tam całkiem sam i stara się przetrwać.
Książka bardzo dobra, można polecić każdemu, nawet osobom niezainteresowanym kosmosem. Dużo humoru i ciekawa postać głównego bohatera "robi" tą książkę. Filmu póki co nie
Korzystając z kilku dni absolutnego nic nie robienia w szpitalu zaliczyłem Marsjanina. Super książka, przyjemna, z humorem, choć dla niektórych może się wydać nudna z powodu przesadnej ilości technikaliów (ja akurat bardzo lubię sci-fi z naciskiem na sci). Mam tylko jedną obawę i pytanie dla tych którzy byli na pokazach przedpremierowych. Jak bardzo film różni się od książki? Wprowadzili jakieś diametralne zmiany w scenariuszu w porównaniu do lektury?
Film obejrzany. Trochę zabrakło mi dramaturgii w momentach kulminacyjnych i zabrakło paru zdarzeń, które były w książce. Ocena między 7-8/10 #marsjanin
@ukontentowany: Takich wpisów już tu trochę jest. Też wczoraj pisałem opinię pod tym tagiem zaraz po powrocie z przedpremierówki. Ja i tak czytam wszystko tutaj, bo książkę bardzo lubię, a i o filmie mam ochotę pogadać.
Książkę czytałem gdzieś na początku tego roku i byłem zachwycony. Na film się napalałem od momentu jak usłyszałem, że powstaje. Tak więc, bilety na pierwszy możliwy pokaz zaklepane, oczekiwania dość spore.
Niedawno wróciłem i... było ok. Niestety, tylko ok. Nie mogę powiedzieć, że film mi się nie podobał. Podobał i to bardzo, ale w większości dlatego, że po prostu lubię takie filmy. Jednak liczyłem na nieco więcej.
@hard1: To już swoją drogą :) W ogóle te burze to jest ciekawy temat, bo mogą trwać miesiącami i wzbijają tumany kurzu, który pochłania znacznie więcej ciepła słonecznego niż sama atmosfera, przez co burza nakręca się jeszcze bardziej a pył zachowuje się niczym atmosfera właśnie. Pozostaje pytanie jak bardzo niebezpieczne jest to zjawisko, bo atmosfera rzadka, ale niesiony przez nią pył też musi być rozpędzony do podobnych prędkości i to
@Endrius: Oprócz czasu trwania, imponujący jest też zasięg tych burz - praktycznie całą planetę mogą objąć. Fajnie były opisane te zjawiska w Trylogii Marsjańskiej K.S. Robinsona. Wpływ na potencjalną ludzką eksplorację Marsa? Tu mi niestety wiedzy brakuje, ale stawiam, że bazy by nie ruszyło (i tak pewnie będzie trochę zakopana albo umocniona w inny sposób, aby chronić przed promieniowaniem), choć przemieszać się po powierzchni może być ciężko.
Coś więcej już po powrocie do domu. Dużo zajebistego humoru (nie czytałem książki ale chyba film był jej wierny pod tym względem), genialna muzyka (nie tylko ilustracyjna :D), świetne zdjęcia i świetna kreacja Damona. Przy scenie z ! operacją "Elrond"skisłem srogo :D Jak mówie, książki nie czytałem i spodziewałem się czegoś pokroju Interstellar a dostałem kawał przyjemnego ScFi z duuużą dozą humoru.
@Sangreal: Jak dla mnie, to jednak książkę trochę okroili z humoru. Przemyślenia Marka są świetne i co kilka stron można się nieźle uśmiać. Polecam, bo krótkie i miło się czyta.
Wróciłem właśnie z przedpremierowego seansu Marsjanina. Książki nie czytałem, widziałem trailery. Czytałem zagraniczne recenzje krytyków w których zachwycali się filmem.
Ja po seansie nie podzielam ich zachwytu. Ogólnie bardzo fajny film. Dobra rozrywka, realizm (na tyle ile się znam na fizyce i kosmosie), dużo humoru, dobre zdjęcia.
@scovil: Dla mnie to oznacza, że nie jestem zachwycony co nie znaczy, że coś mi się w ogóle nie podobało ;) Ale rozumiem, że może to być różnie interpretowane. Zmieniłem trochę wyrażenie.
A ja zaraz idę na Marsjanina a wy nieeeeeeeeeeeeeeeeee ;p ;)
Około północy zamęczę was wrażeniami. Czy to się wam podoba czy nie... napisał bym że bez spoilerów (tak będzie), ale przecież wszystko już było w trailerach (no nie w kolejności, ale ogólnie tak).
@CultureVulture: 3D faktycznie na minus. Niestety nie grali przedpremierówek w 2D. Trudno, dało się przeżyć. Też mi szkoda wielu pominięć i uproszczeń. I nawet nie chodzi mi to rzeczy typu:
ale wycięcie całej masy przemyśleń Marka, które tworzyły to, co było naprawdę fajne w książce. Humoru też nieco mniej i nie bawił aż tak jak na
ale wycięcie całej masy przemyśleń Marka, które tworzyły to, co było naprawdę fajne w książce. Humoru też nieco mniej i nie bawił aż tak jak na papierze.