Wywar z marihuany jest najsilniejszą substancją toksyczną na świecie.Podczas wojny z sowietami w Afganistanie,Talibowie użyli słoików z wywarem tamtejszej odmiany marihuany zwanej hashish do zatrucia armii wroga. Słoik taki rzucony na pojazd opancerzony sprawiał,że pancerz topił się a wszyscy ludzie dokoła ginęli w strasznej agonii. Dziś ów wywar odpowiednio rozcieńczony stosowany jest przez większość narkomanów na świecie. Uzależnienie od marihuany jest tak silne,że przyjmowanie kolejnych dawek staje się najważniejszą potrzebą jaką odczuwa
Długo się zastanawiałem nad opisaniem tej sytuacji, ale jeśli powstała taka inicjatywa – chętnie się skuszę.

To był rok 1998, lato, słońce paliło mnie po plecach. W domku, w którym miałem przyjemność spędzać wakacje mieszkał mój młodszy kuzyn, z którym uwielbiałem wspólnie chodzić do pobliskiego lasu, budować domki na drzewie, rozsypywać mrowiska i rzucać kamieniami w płot. Kamil – tak miał na imię mój siostrzeniec nie był jedynakiem. Jego starszy brat Michał
@mlg20:

"Czasami lubię się porządnie zjarać i oglądać filmy w innych językach. To był mój typ na dziś, i to jest naprawdę grube (przyp. tłum. cięzko przetlumaczyć "this shit is tight".). Lubię moment gdy ten gość mówi "I ank a nai a durim", a drugi na to "guru dah nai loon" i obydwoje wybuchają śmiechem, ja się śmieję, wszscy się śmiejemy, i nie mam pojęcia dlaczego się zaśmiałem.

Marihuana"

Tłumaczenie wyszło
Jak mnie #!$%@?ą ci wszyscy którzy się podniecają marihuaną, jeden z drugim debil - he he wstrzykuje se marihuanine he he xD

Durny dziennikarzyna pyta się dwóch starszych kobiet o marihuane, i potem beka na cały kraj xD

A po co to, a komu to potrzebne? xD

Narkotyk #!$%@?, tani, zżera szare komórki, ludzie po nim są jak downy, z opóźnioną reakcją i durnowatym śmiechem.


#mowiejakjest #marihuana #narkotykizawszespoko
@Fisek: Dokładnie. Znam kilka na prawdę tępych strzał, którzy jarali, co tydzień, potem co kilka dni, potem po lolku codziennie. Co mogę powiedzieć? Nie nadaje się to nawet do pracy w magazynie, IQ to około 50, takie zombie. Mózg wysrany. Psychicznie dno. Osoby, które popierają marychę, albo nie widzieli w otoczeniu skutków ubocznych jarania tego (bo gimbaza) albo słuchają rozkazów jakiś 'raperów' i potem wykrzykują jakie to fajne -_-