Siema, mam nietypowy problem. Właściwie cierpi najbardziej na tym mój różowy pasek. Otóż, przez pion do naszego mieszkania wdziera się smród palonej marihuany. Możecie bagatelizować problem – dla mnie samego to nie jest tak uciążliwe, ale dla mojej dziewczyny już tak. Ona reaguje wręcz alergicznie, jakby miała astmę, ciągle musi odkrztuszać. Każdorazowo otwieramy wszędzie okna i wietrzymy mieszkanie. Oczywiście cierpimy na tym pod względem ekonomicznym – trzeba na nowo ogrzewać. Sęk w
18+

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

Nie wiem czy to odpowiednia pora, ale chciałbym zapytać mireczków od #narkotykizawszespoko #wykopjointclub o #marihuana: otóż, ostatni raz paliłem jakieś 12 lat temu, więc wypadłem z tematu. Przestałem palić, bo zacząłem łapać bad tripy. Takie naprawdę konkretne bad tripy. Popaliłbym sobie teraz, ale nie wiem czego szukać. Na pewno (w związku z doświadczeniami) potrzebuję czegoś bardzo lajtowego, co kopie delikatnie i milutko. Dodatkowo, za stary jestem na babranie się z dilerami
Mirki co się odjaniepawliło xD #!$%@?ła mi się impreza sylwestrowa to z nudów poszedłem do kina na nowe Jumangi. Obok mnie siedziały jakieś 2 ziomki do których podbiłem po seansie czy poszliby się napić i się zgodzili xD poszliśmy do baru, walnęliśmy 3 szybkie shoty i poszliśmy na disco obok. Tam spotkaliśmy jakieś 2 znajome tych gości, potańczyłem trochę(co się okazało łatwe jak #!$%@?, zazwyczaj na imprezach ze znajomymi stuleja wchodziła motzno
@Multigatawny niemniej z filmu zrobili taką trochę przygodowkę dla nastolatków, nie było czuć za motzno klimatu oryginału, sama mechanika Jumangi też się zmieniła, cholera w sumie to cały film można by określić jako połączenie Jumangi i Witajcie w dżungli z The Rockiem.
@mv-agusta: nie ma, bo marihuana nie jest w Czechach legalna, tylko zdepenalizowana. Obywatele mogą sobie uprawiać, posiadać i palić. Pewnie jak się dobrze zakręcisz, to kupisz w jakiejś knajpie od uczynnego Czecha, ale to już legalne nie będzie. W sklepach jest masa jakichś pierdół konopnych, w tym cukierki i gumy, które mają zawierać thc, ale to lep na napalonych turystów. Podobnie z herbatkami itd. Odpowiedź brzmi więc: nie - legalnie nic