#magdazuk
Już mnie męczy ten temat poruszany ciągle przez każdy portal. Pojechała szukać wrażeń z Enrique ( te tłumaczenia chłopaka, któremu skończył się paszport...) i ma co chciała. Wszędzie zza granicy piszą, że polki się puszczają i są łatwe. Dla mnie ma za swoje ta "wyzwolona", piekna, wysportowana młoda kobieta
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Apeluje do Markusa G. , Macieja S. i Michała R. by natychmiast zgłosili się albo do nas albo na policję i powiedzieli prawdę. Docierają do nas informacje jaki mógł być prawdziwy powód wyjazdu Magdy Żuk do Egiptu


@lronman: E, imo to Rutkowski strzela na oslep. Pewnie dlatego, że Marcus nie chce z nim gadać.
  • Odpowiedz
@lronman: Jeszce odnosnie tego dodatkowego komentarza na koncu

tam sie cos o------o

Wg mnie normalna reakcja. A co, miał po rozłączeniu się zrobić sobie herbatkę? To by było dopiero nienormalne :)
Jesli Marcus czy jego ziomki mieliby cos za uszami to chyba nie wstawialiby filmu na YT. No chyba, ze był to element wybielania się.
  • Odpowiedz
Powiem Wam, że zaczyna mnie irytować to p---------e o braku oddziału psychiatrycznego i braku możliwości upilnowania ś.p. Magdy by ta nie targnęła się na własne życie. Jeżeli pacjent jest niebezpieczny dla siebie lub dla otoczenia to nie przewozi się go 300 kilometrów ( gdzie i tak notabene to nic nie dało) tylko robi się najprostsza na świeci rzecz. Przyczepia się delikwenta do łóżka szpitalnego pasami i unieruchamia się go. Rannych schizofreników, ćpunów
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wiecejnizjednozwierze: Oficjalna wersja brzmi że zawieziono ją do Hurgady bo w Marsa Alam nie było oddziału psychiatrycznego. I to jest fakt po Magda umarła w Hurgadzie, ale kompletną bzdurą jest twierdzenie, że jej stanu nie można było ustabilizować w Marsa Alam. Pytanie więc jest zasadnicze, jakim cudem i w jakim celu Magdę przetargano 300 kilometrów by zapewnić jej opiekę psychiatryczną i tam o ironio skacze z okna i się zabija.
  • Odpowiedz
Dodałbym jeszcze jeden ważny szczegół: Markus nie jest w stałym kontakcie z rodzicami odnośnie ewentualnych ruchów w sprawie. Byłem przekonany, że oni współpracowali ze sobą ewentualnej ewakuacji Magdy. A tu wychodzi na to że Markus sobie rodzice sobie.
  • Odpowiedz
@DawajMario: Ja też nie sugeruję. Na jego miejscu współpracowałabym z rodzicami dziewczyny i policją. Skoro rodzina dziewczyny wynajmuje biuro detektywistyczne to chyba jest mu na rękę żeby im pomóc? Przecież już żenić się z tą laską chciał.
  • Odpowiedz
@yo666: Przełożona Magdy nazywała się tak samo. To tylko zbieg okoliczności. Facebook przez pomyłkę uśmiercił obydwie Panie nadając im profilom status "na zawsze pozostanie w naszej pamięci". Obecnie status ten jest już zdjęty z profilu szefowej Magdy.
  • Odpowiedz
Wiesc facebookowa niesie, ze Marcus jest synem dziennikarza GW - Artura Wlodarskiego. Patrzac na fotki obu panow widac, ze podobienstwo rodzinne jest.
No to przynajmniej sie wyjasnilo, czemu Wyborcza tak malo o tym temacie pisze.
  • Odpowiedz