@lalalaczek: Raz na jakiś czas widzę takie wysrywy na fb (znajomi, znajomi znajomych), ostatnio dwie karyny mające coś koło 20 lat się pożarły o sebixa 30+ xD Bralczyk jakby to czytał to by chyba p-------a dostał XD
  • Odpowiedz
O jak rakłem... Mam znajomą, dosyć majętna osoba, która razem z mężem ma działkę z sadem (jakiś tam dom po dziadkach) na wsi kilkadziesiąt kilometrów od miasta. Odnowili i czasami tam jeżdżą na urlop czy weekendy. W zeszłym tygodniu była na urlopie, sama, bo mąż nie mógł. Raz do roku pod koniec lata facet kosi sad, roboty na cały dzien i to ciężkiej, bo kosiarka spora, sąd zarośnięty mocno no i manewrowanie
  • 38
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam taki mały problem rodzinny i na pewno inni też się z tym spotkali. Otóż, moja mama strasznie mnie katuje o ślub z niebieskim i już teraz zapowiada, że po ślubie dzieci muszą być.

Mieszkamy sobie razem z niebieskim już jakiś czas, dobrze nam się układa, ale po prostu nie chcemy wesela, którego nie moglibyśmy sami sfinansować, bo chcemy, żeby wszystko odbyło się na naszych warunkach, bez gadania i awantur. Dzieci na
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JuneJohn: kto tu w tej sytuacji jest toksyczny? Też sobie nie wyobrażam, jak można naciskać kogokolwiek w takich kwestiach, przecież to zbyt poważne sprawy żeby komukolwiek coś narzucać.
  • Odpowiedz