Nie uwierzycie co się wlaśnie odjaniepawliło w sklepie. Pochodzę sobie prawilnie na kasę i o tej porze jak zwykle nie ma większego tłoku, który naprze po godzinie 15 wśród ludu pracującego. Stoję sobie za młodą kobietą (w domyśle matka) a ta ma jakieś tam piwka, szczoteczki do zębów i banany. Pewnie dla bombelka.


Myślę sobie beka, ale potem wziął mnie #!$%@? jak babka zaczęła się kłócić z kasjerką i mówić:

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@brednyk: Widziałem kiedyś babkę, która obrała liście z kapusty młodej i przy kasie mówi "Pani tego nie kasuje, to tylko liście na zupę, przecież kapusty nie wzięłam." Nie, aż taka patologia ale logika podobna.
  • Odpowiedz
@Akirra: Zawsze mnie zastanawia jak trzeźwy człowiek może się w ogóle #!$%@?ć pod pociąg. Przecież on jeździ tylko i wyłącznie po torach, które widać bez problemu. Do tego jest okropnie głośny i naprawdę duży. Jak to można przegapić? A ta baba nie dość że przegapiła jeden, to jeszcze drugi i do tego mając przy sobie dwójkę swoich dzieci. Nie mam słów na taką bezmyślność.
  • Odpowiedz
@j4pko: Głupi ty. Owner samochodu jest chemikiem zajmującym się związeniem chemicznym o akronimie MAMA - 9-(Metyloaminometylo)antracenem. W jednym ze słynniejszych eksperymentów 9-(Metyloaminometylo)antracen został wykorzystany jako lek modelowy w badaniu wpływu degradacji enzymatycznej na zachowania uwalniające MAMA metodą spektroskopii UV-Vis.

Teraz wiesz skąd gościa stać na takie auto.
  • Odpowiedz