Proszę pani - powiedziałem jej kiedyś - ten pałac zaraz się pani spali. I przewidziałem, bo wybuchł tam pożar. (…) Chodziłem po tych pokojach, korytarzach. Gniazdka niezabezpieczone, powyrywane, druty niezaizolowane. To się musiało spalić” - czytamy na kartach książki.
Pożar, który wybuchł 20 listopada 1992 roku strawił ponad sto pomieszczeń w północno-wschodnim skrzydle Windsoru. Skala zniszczeń była ogromna, a żeby zdobyć fundusze na odbudowę zamku, królowa udostępniła zwiedzającym część Pałacu Buckingham.
#























