To dowodzi generalnie jednego - Nawałka powołując Peszkę na MŚ zrobił krzywdę sobie, zrobił krzywdę kadrze, ale zrobił tez krzywdę Peszce (chociaż przygoda w Rosji oraz hajs za nią pewnie to wszystko zrekompensowały).
Ale fakty są takie - Peszko nie miał wpływu na blamaż w Rosji, a krytyka chyba spadła największa właśnie na niego. Gdy opadła z Nawałki aura "nieomylności" to ludzie w pierwszej kolejności zaczęli























#ekstraklasa #lechia