Kiedy byłam małą dziewczynką, uwielbiałam puszczać latawce. Pierwszy, który wzleciał pod niebo na moich oczach został sklecony przez zmęczone pracą dłonie taty. Zrobił go z kilku listewek i kawałka folii, które znalazł w garażu. Do jednej z listewek przywiązał kawałek sznurka, a na nim zawiązał 3 małe kokardki. Żeby bardziej mi się spodobał, namalował na nim smoka.

O świcie wybraliśmy się na oddalone od cywilizacji łąki, bo nie mogłam się doczekać, aż zobaczę
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tak duże sie robi latawce na Bali. Na moje oko to ma tak z 5m wysokości. Póki co sama rama, będzie folia jakaś i puszczą w niebo. Od zarypania ich tu. Powoli sie sezon na nie konczy. Jak je robią w jednym miejscu, i muszą przetransportować w inne to całe drogi blokują. Nie są to szerokie drogi, więc korki są czasem straszne. Skutery pomykają wtedy po chodnikach i gdzie sie da.

#
F.....Q - Tak duże sie robi latawce na Bali. Na moje oko to ma tak z 5m wysokości. Pó...

źródło: comment_ob5y33ECMxylp3dW8VoojyM5P0JaOeqC.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#powerkiting #latawiec #lecdonieba

Od jakiegoś czasu czytam sobie informacje na temat tego sportu. Zanstanawiam sie nad zakupem pierwszego latawca... Mysle ze 2,5m bedzie spoko a dokladnie ten model. Myslicie że na 2,5m można potrenować kontrole,a przy silniejszym wietrze poderwie on z ziemi ? Generalnie nie chce sie zabić jak na pierwszy raz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

wołam bo chyba znacie sie w
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zaczynaj od mniejszego, nawet takie 4-5m nowej konstrukcji już może skrzywdzić. Najlepiej złapać grupę, samemu będziesz się męczył. Korzyć z kontaktu z grupą taka że może ktoś udostępni Ci swój treningowy, może coś tanio odkupisz. W grupie raźniej.

Unikaj takich miejsc gdzie łatwo przedziurawić latawiec. Najlepsza jest skoszona łączka (pastwisko?) bez drzew i krzewów, przesuszonych chwastów. Kilka razy na pewno przywalisz latawcem w ziemię, dobrze by było żeby się nie porwał.
  • Odpowiedz
@hiteeek: jesli chodzi o mnie to ja kupilem sobie od razu 8m z depowerem i probowalem troche na slabym wiatrze a pozniej narty i jest zabawa. Latawce komorowe sa o tyle bezpieczne ze latwo je zgasic zrywka, ale tez trzeba miec respekt i nie wyciagac od razu na duzy wiatr. Pozniej kupilem 2,1 dla 11 letniego brata zeby sie pobawil bezpiecznie i to jest rozmiar ktory nie robi zadnej krzywdy
  • Odpowiedz